Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Grypa A/H1N1’ Category

Dwoje badaczy problemu świńskiej grypy i szczepionek. Warto ich posłuchać i wyrobić sobie zdanie na ten temat.

GRYPA, EPIDEMIA, PANDEMIA – Dr Piotr Bein o niebezpiecznych szczepionkach. NOVARTIS, BAXTER
Część 1 z 6

GRYPA, EPIDEMIA, PANDEMIA 2. Piotr Bein o szczepionkach, cd.
Część 2 z 6

Dr Piotr Bein o szczepionkach, część 3 – świńska grypa, pandemia, szczepionki
Część 3 z 6

Piotr Bein – cz. 4. Szczepionki, pandemia, ludobójstwo
Część 4 z 6

Niebezpieczne szczepionki, dr Piotr Bein, część 5. Jane Burgermeister
Część 5 z 6

Piotr Bein 6. Niebezpieczne szczepionki. Świńska grypa.
Część 6 z 6

Świńska grypa i zatrute szczepionki – Jane Burgermeister, Wiedeń 20.09.2009 r, PL

Project Camelot – wywiad z Jane Burgermeister 1/6 PL

Read Full Post »

Nowa grypa to farsa

Media: nowa grypa to farsa? Sensacyjne wyniki śledztwa

Pandemia nowej grypy może okazać się największą aferą korupcyjną naszych czasów. Do takiego wniosku doszli dziennikarze duńskiej gazety „Information”, którzy przeprowadzili śledztwo dotyczące związków ekspertów medycznych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z największymi firmami farmaceutycznymi.

Koncerny te zarabiają ogromne pieniądze na sprzedaży preparatów przeciwko grypie.

– Zaniepokojenie wywołuje fakt, że wielu naukowców zasiadających w różnych komitetach WHO przedstawia się jako niezależni eksperci, a w istocie figurują na liście płac farmaceutycznych gigantów – mówi profesor epidemiologii Tom Jefferson, badacz z Cochrane Center w Rzymie. Naukowiec podkreśla, że choć naturalne środki zaradcze przeciw grypie, jak higiena i częste mycie rąk, mogą być skuteczniejsze, to w dokumentach WHO wspomina się o tym zaledwie kilka razy, podczas gdy o szczepionkach kilkadziesiąt.

O śledztwie duńskich dziennikarzy pisze rosyjski dziennik „Nowye Izviestia”. Gazeta wyjaśnia, że wielu naukowców pracujących w WHO ukrywa fakt otrzymywania pieniędzy od światowych gigantów farmaceutycznych.

Jak uważają pytani przez duńską gazetę specjaliści, przyczyną przesadzonej reakcji WHO na wirusa A/H1N1 jest udana kampania PR-owska przeprowadzona przez ekspertów organizacji. Niektórzy z nich są pracownikami kompanii farmaceutycznych.

Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła stan pandemii pod naciskiem grupy ekspertów, na czele której stoi Albert Osterhaus, wirusolog z Erasmus Medical Center w Rotterdamie. Holenderski rząd prowadzi dochodzenie w sprawie jego działalności, ponieważ okazało się, że otrzymuje on pieniądze od kilku firm farmaceutycznych produkujących szczepionkę na nową grypę.

Komu grypa się opłaca?

Nowy wirus grypy A/H1N1 powoduje panikę i strach o zdrowie. Ale nie tylko. Jego obecność to także doskonała okazja do zarobienia ogromnych pieniędzy.

– Na panice wokół nowego wirusa grypy z pewnością zarobią producenci szczepionek, ale nie tylko. Na przykładzie Ukrainy widać, że ogromną popularnością cieszą się także wszelkie leki na grypę i przeziębienie oraz np. maseczki ochronne. Co prawda noszenie ich jest wskazane jedynie w sytuacjach, kiedy mamy bezpośredni kontakt z chorym, np. w szpitalu. W pozostałych przypadkach wręcz zwiększają one ryzyko zachorowania, bo na maseczce zbiera się skroplona ciepła para wodna z ust, czyli stwarzamy sami sobie idealne środowisko dla rozwoju drobnoustrojów. Maseczki dają jednak pozorny komfort psychiczny, stąd tak duże zainteresowanie, braki w aptekach itp. – mówi Andrzej Kraska, dyrektor sprzedaży w firmie IMS Health Poland.

Zbigniew Kowalski, konsultant rynku farmaceutycznego, partner zarządzający w firmie Zbigniew Kowalski & Partnerzy, również uważa, że emocje wokół nowego wirusa grypy dają żniwa całej branży farmaceutycznej.

– Zarabiają apteki i producenci leków, np. sprzedaż witaminy C w porównaniu do tego samego okresu zeszłego roku wzrosła o 270%. W polskich aptekach brakuje już maseczek ochronnych. Słyszałem też o przypadkach załatwiania sobie recept na lek Tamiflu, na wypadek zachorowania na grypę – zaznacza Zbigniew Kowalski.

Zobacz wideo: Niektórzy z grypy się cieszą

Wiele mówi się o szczepionkach na nowy wirus grypy. Ale gdy już się pojawi, czy Polacy masowo się zaszczepią? Niekoniecznie.

– Szczepionki na grypę sezonową są dostępne bez żadnego problemu, a i tak szczepi się jedynie około 5% populacji. Ciągle pokutują u nas przesądy, że szczepionka może zaszkodzić, że ktoś się zaszczepił, a potem zachorował. Najlepiej byłoby, gdyby jak najwięcej osób zaszczepiło się na grypę sezonową, a gdy będzie to możliwe – na A/H1N1 – podkreśla Zbigniew Kowalski.

Na razie rząd nie ujawnia danych o liczbie zamówionych szczepionek ani o ich cenie. Zdaniem Zbigniewa Kowalskiego chce zyskać czas na wynegocjowanie najlepszych warunków.

– Rząd kupi szczepionki za pieniądze podatników, z kolei firmom farmaceutycznym zależy na jak największym zysku. Rozumiem interesy obu stron – zaznacza ekspert.

Pod adresem szczepionek często pojawia się zarzut, że powstały pod dużą presją czasu i nie zostały odpowiednio przebadane. Nieznane są ich skutki uboczne i ewentualne zagrożenia wynikające z ich stosowania.

– Nikt nie zna lepszego sposobu uchronienia się przed wirusem A/H1N1, więc decyzja o zakupie szczepionek to wybór mniejszego zła. Lepiej je kupić, nawet jeśli nie ma stuprocentowej pewności co do ich skuteczności, niż nie kupić wcale. Z punktu widzenia ochrony zdrowia i biznesu decyzja o kupnie szczepionek jest dobra. Niestety jest to też po trosze decyzja polityczna – rząd wyda publiczne pieniądze, więc krytyka ze strony opozycji jest nieunikniona – uważa Zbigniew Kowalski.

O jakie pieniądze chodzi? Rynek samych szczepionek na grypę sezonową, czyli „ludzką”, był w zeszłym roku wart  w Polsce ok. 40 – 60 mln zł. Cena detaliczna jednej dawki szczepionki wynosiła 20-30 zł, a sprzedało się ich ok. 2 mln.

– Oszacowanie rynku szczepionek na A/H1N1 jest wyjątkowo trudne ze względu na to, że według mojej wiedzy żaden z producentów nie zdecydował się na ujawnienie ceny detalicznej szczepionki. Według ogólnych szacunków w ramach szczepień  koordynowanych przez poszczególne rządy zostanie kupionych 500-700 mln dawek. Przy założeniu, że cena tej szczepionki będzie na poziomie średniej ceny szczepionki sezonowej, czyli 4-5 dol., daje nam to wartość rynku 2-3 mld dol. – szcuje Andrzej Kraska. I dodaje:

– Producenci upierają się przy zakupach centralnych, rządowych i nie chcą „wypuścić” szczepionki na wolny rynek. Przyczyn tego stanu rzeczy należy się doszukiwać w chęci zapewnienia sobie pewnego zysku. Wolny rynek zawsze wiąże się  z niepewnością, czy firma sprzeda cały zapas wyprodukowany na dany sezon. Szczepionka na grypę ma ważność 1 roku i nie nadaje się na następny sezon, a więc niesprzedana część musi zostać zniszczona. W tym przypadku wszystko wskazuje na to, że firmy wybrały mniejszy zysk – negocjacje z rządami zawsze bowiem kończą się sporymi rabatami – ale za to pewny, bo żaden rząd po zakupie szczepionek już ich nie zwróci – mówi Andrzej Kraska.

Producenci szczepionki na A/H1N1 to światowi giganci na rynku farmaceutycznym – Novartis, GlaxoSmithKline i Baxter. Obroty tych firm w obliczu światowej epidemii zwiększyły się kilkukrotnie.

Źródła:

http://biznes.onet.pl/komu_oplaca_sie_grypa,18573,3049187,1,news-detal
http://wiadomosci.onet.pl/2084721,12,media_nowa_grypa_to_farsa_sensacyjne_wyniki_sledztwa,item.html

——————————————————-

Nowa grypa może się okazać jedną z największych afer korupcyjnych na świecie

Naukowcy i koncerny farmaceutyczne czerpią wielomilionowe korzyści z globalnego oszustwa, jakim jest świńska grypa. W trakcie dziennikarskiego śledztwa „Information” wyszło na jaw, że wielu naukowców zasiadających w komitetach Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), a podających się za niezależnych ekspertów, w rzeczywistości figuruje na listach płac czołowych gigantów farmaceutycznych, produkujących leki i szczepionki przeciwko nowej grypie. „Wiemy, że naukowcy, którzy podają się za ekspertów niezależnych, w rzeczywistości są konsultantami pracującymi dla tych samych firm farmaceutycznych, które produkują szczepionki” – czytamy w artykule „Silny lobbing za rezolucją WHO w sprawie masowych szczepień”. W ślad za Duńczykami podobne śledztwo przeprowadzili dziennikarze z rosyjskiego dziennika „Nowyje Izwiestia”. Również oni dotarli do dokumentów, z których wynika, że wielu współpracujących z WHO specjalistów ukrywa swoje kontakty z firmami farmaceutycznymi.

Dane przytaczane przez „Information” potwierdza profesor epidemiologii z Cochrane Center w Rzymie, Tom Jefferson, który dowodzi, że po prowadzeniu przez wspomnianych ekspertów kampanii propagandowej w ostatnich miesiącach koncerny farmaceutyczne czerpią niewyobrażalne wręcz zyski ze sprzedaży swoich specyfików przeciwko tzw. świńskiej grypie. Z szacunków banku inwestycyjnego JP Morgan wynika, że tylko w Danii koncerny farmaceutyczne otrzymają do końca roku zamówienia na szczepionki przeciwko grypie A/H1N1 na kwotę 55 mld koron. Większość tych zamówień – jak pisze dziennik – jest wynikiem decyzji WHO, która

11 czerwca br. ogłosiła pandemię świńskiej grypy. Jednym z ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia, którzy mieli naciskać na jej przedstawicieli, by jak najszybciej ogłosili pandemię, jest – według duńskich dziennikarzy – wirusolog dr Albert Osterhaus z Erasmus Medical Center w Rotterdamie, powiązany z wieloma koncernami farmaceutycznymi. „Information” podaje, że miał w to być też zaangażowany dr Frederick Hayden, który oprócz doradzania WHO w sprawie szczepionek działa na rzecz takich koncernów farmaceutycznych jak Roche, RW Johnson, SmithKline Beecham i Glaxo Wellcome, a także dr Arnold Monto, współpracujący z MedImmune, Glaxo Wellcome i Viro Pharma. W przypadku Osterhausa holenderski rząd wszczął już dochodzenie mające na celu wyjaśnienie jego podwójnej działalności polegającej na jednoczesnym czerpaniu zysków z WHO i kilku firm farmaceutycznych, które produkują szczepionkę przeciw wirusowi A/H1N1.

Duńscy dziennikarze ustalili ponadto, że w spotkaniach ekspertów WHO biorą również udział tzw. obserwatorzy reprezentujący kilku większych producentów szczepionek, m.in. z GlaxoSmithKline, Novartis i Baxter. Profesor Jefferson w rozmowie z „Information” zauważa, że w zaleceniach WHO dotyczących walki z pandemią forsowane są głównie postulaty wspomnianych obserwatorów (czyli masowe szczepienia i leki przeciwgrypowe), bez względu na ich faktyczną skuteczność. Podczas jednego z takich posiedzeń (z 7 lipca) mieli oni nawet postulować wprowadzenie nakazu przyjęcia dwóch dawek szczepionki przeciw nowej grypie, podczas gdy lekarze podkreślają, że jedna dawka jest wystarczającym zabezpieczeniem.

Marta Ziarnik – Nasz Dziennik

——————————————————-

Program o dezinforamcji odnośnie A/H1/N1 w Polsce

Warto rozmawiać z 25.11.2009 TVP 2

I kto ma rację? Wszyscy się plączą w tym, co mówią.
Pan Balicki się nie sprawdził, to dali lekarza, który ma chore dzieci i mówi, że nowa grypa jest Bardzo Niebezpieczna uuuuuuu….. strach się bać.

——————————————————-

Rosja może zrezygnować z członkostwa w WHO w przypadku potwierdzenia się  zmowy firm farmaceutycznych z urzędnikami WHO

Listopad 27, 2009

http://newsru.com/russia/27nov2009/vozz.html

Doniesienia w zachodnich mediach o korupcji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z firmami farmaceutycznymi trzeba sprawdzić. Jeśli dane te się potwierdzą, Rosja może zawiesić swoje członkostwo w organizacji, powiedział członek komitetu Dumy Państwowej Rosji w sprawie zwalczania korupcji wsparcia legislacyjnego Rosji Igor Barinov.

Przypomnijmy, według niektórych mediów konsultanci WHO, którzy otrzymywali pieniądze od firm farmaceutycznych, mogli wpłynąć na decyzję tej organizacji – w wyniku czego po raz pierwszy od ponad 40 lat – oficjalnie zostało ogłoszone wprowadzenie szóstego, maksymalnego poziomu zagrożenia pandemią  grypy A/H1N1 na całym świecie . Według tych mediów pandemia grypy świńskiej może być największą korupcją naszych czasów.

WHO uznająca pandemie grypy świńskiej w świecie w pierwszym etapie wezwała wszystkie kraje do stosowania leku Tamiflu produkcji szwajcarskiej. Przypomnijmy, ten lek wywołał falę krytyki w Rosji  ze względu na możliwe działania niepożądane. Według Barinova Rosja nie może pozostać bez reakcji na oskarżenia WHO o podejrzenie  korupcji. Musimy wszystko dokładnie przeanalizować przed podjęciem decyzji – powiedział dziennikarzom w piątek. W przypadku potwierdzenia się  tych doniesień należy podnieść kwestię, czy udział Rosji w pracach WHO jest na miejscu, do zawieszenia członkostwa włącznie. Według niego Rosja wydała już na walkę z nowym wirusem  ponad 4 miliardy rubli, które zdaniem parlamentarzysty mogły być wykorzystane w innych palących problemach społecznych. Barinov wezwał przedstawiciela organizacji i członka zarządu WHO Vladimira Starodubova do śledztwa międzynarodowego. Zasług WHO w walce z malarią, ospą, HIV / AIDS w 20 wieku nikt nie kwestionuje, ale teraz musimy dowiedzieć się, czy WHO przeżarł wirus korupcji. Z kolei Główny Inspektor Sanitarny Rosji Giennadij Oniszczenko,  mówiąc w piątek o wzajemnych spotkaniach z agencją  Prokuratora Generalnego w celu przestrzegania przepisów w zakresie obrotu narkotykami, powiedział również, że brak było porozumienia w zakresie walki z grypą świń na świecie. Szanowana międzynarodowa organizacja od samego początku miała kurs na obrót szczepionkami i uniemożliwiła producentom z Rosji zajęcie pozycji na rynku szczepionek na H1N1 – powiedział i zaznaczył, że Rosja nie pomogła stworzyć monopolu, że monopol został nałożony za pomocą obcych agencji. Wielu lekarzy twierdzi, że Tamiflu jest jedynym narkotykiem na świecie zdolnym do walki z grypą świńską, mimo to WHO potwierdziło 39 przypadków infekcji wirusem, który był odporny na Tamiflu. Tymczasem liczba potwierdzonych laboratoryjnie przypadków grypy A/H1N1 na świecie według oficjalnych danych 15 listopada przekroczyła 525 tysięcy, 6750 osób zmarło według podanego 20 listopada oświadczenia wydanego przez WHO.

Read Full Post »

Grypa 666

Dla wszystkich, którzy mają pewne wątpliwości związane z epidemią „świńskiej grypy” i akcją szczepień. Polecam blog grypa666. Jest to kompendium wiedzy na ten temat. Ale uwaga! Wymaga czytania ze zrozumieniem i dystansem, żeby nie zwariować. 😉

http://grypa666.wordpress.com/

Read Full Post »