Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Zdrowie’

Wiele się ostatnio mówi o GMO. Technologia przyszłości, która dzięki manipulacji genami da nam superwarzywa, superowoce i nawet superzwierzęta. Wyżywimy cały świat i zniknie głód. Mało jednak mówi się o negatywnych aspektach GMO. Czy modyfikowanie natury, która przez tysiące lat sama dążyła do ideału poprzez ewolucję, da nam stabilny i zdrowy produkt? Udowodniono szkodliwość GMO w niezależnych badaniach, jednak ich wyniki nie są ogłaszane w mediach. Przemysł biotechnologiczny to ogromny pieniądz i ogromne wpływy. Przeczytaj, co myślą o tym polscy specjaliści. To długi tekst, ale poświęć tych kilka chwil, bo zagadnienia te są niesłychanie ważne i być może zaczną już niedługo dotyczyć Ciebie.

„Piękno tej ziemi skłania mnie do wołania o jej zachowanie dla przyszłych pokoleń. Jeżeli miłujecie ojczystą
ziemię, niech to wołanie nie pozostanie bez odpowiedzi! Zwracam się w szczególny sposób do tych, którym
powierzona została odpowiedzialność za ten kraj i za jego rozwój, aby nie zapominali o obowiązku chronienia
go przed ekologicznym zniszczeniem! Niech kształtują nade wszystko postawy poszanowania dobra wspólnego, praw natury i życia! Niech ich wspierają organizacje, które stawiają sobie za cel obronę dóbr naturalnych!”
(Jan Paweł II, Zamość, 1999)

Życie wymyka się spod kontroli cz.1/6 PL

Co to są genetycznie modyfikowane organizmy (GMO)?

Gen to odcinek DNA, który decyduje o rozwoju pojedynczej cechy lub grupy cech organizmu. Genetycznie zmodyfikowane organizmy (ang. genetically modified organisms – GMO) to organizmy inne niż ludzkie, (mikroorganizmy, rośliny i zwierzęta), których geny zostały sztucznie zmienione w taki sposób, który nie zachodzi w warunkach naturalnych.
Organizmy transgeniczne to genetycznie zmienione organizmy, do których wstawiono geny pochodzące od innych gatunków. W organizmy takie wbudowano fragmenty obcego dla nich DNA. Pomidory z genami ryby, ziemniaki z genami meduzy, karpie i ryż z ludzkimi genami, sałata z genami szczura, soja i kukurydza z genami bakterii, kozy z genami pająka, świnie z krowią skórą itp. Zmiany takie nigdy nie nastąpiłyby w warunkach naturalnych. Tak zmienione organizmy są zdolne do rozmnażania i przenoszenia swych zmienionych cech na kolejne pokolenia.

Jak się je tworzy?

Obce geny wprowadzane są do komórek zarodkowych przy użyciu agresywnych wirusów lub poprzez „wstrzeliwanie” za pomocą specjalnych „działek”. Działania te są bardzo nieprecyzyjne i tylko kilka procent komórek ulega modyfikacji. Powstaje zatem konieczność oddzielenia ich od niezmodyfikowanej reszty. Aby można było tego dokonać, zamiast jednego genu wprowadza się co najmniej dwa. Ten dodatkowy gen uodparnia zmieniany organizm na antybiotyki. Następnie wszystkie organizmy (te zmodyfikowane i te niezmodyfikowane) poddaje się działaniu silnych antybiotyków. Przeżywają tylko te zmienione, które wyposażono w geny odporności na antybiotyki.

Po co się je tworzy?

Aby zachęcić i uzależnić rolników od kupowania drogich modyfikowanych nasion koncerny biotechnologiczne stosują następujące działania:

•Starają się uodpornić rośliny modyfikowane na szkodniki. Robią to poprzez wprowadzenie do nich genu powodującego, że roślina produkuje toksynę zabijającą jej naturalne szkodniki. Już nie trzeba stosować oprysków. Roślina sama produkuje odpowiednio silną truciznę zabijającą owady. (Skutki tego działania opisano w dalszej części artykułu.)

•Próbują zwiększać wydajność. Np. wprowadzają krowom nowy genetycznie zmodyfikowany hormon wzrostu, który zwiększa u nich produkcję mleka. Badania naukowe dowiodły, że u osób pijących takie mleko zwiększa się ryzyko zachorowania na raka piersi, okrężnicy i prostaty.

•Tworzą organizmy przeznaczone jedynie na paszę albo do produkcji leków lub przemysłowych środków chemicznych. Przykładem mogą tu być kozy, którym wszczepiono geny pająka. Z kazeiny zawartej w ich mleku robione są bardzo cienkie i superwytrzymałe liny. Rośliny i zwierzęta modyfikowane na potrzeby przemysłu nie nadają się do spożycia. Powinno to być ściśle przestrzegane i kontrolowane. Jednak nikt nie jest w stanie wykluczyć ludzkich błędów, pomyłek i chciwości, w wyniku których trafią one do spożycia.

Przykład: W 2003 r. w USA ujawniono fakt, iż 400 świń, na których dokonywano eksperymentów genetycznych, zamiast do zniszczenia trafiło do punktu skupu żywca. Inny przykład: W 1998 r. genetycznie zmodyfikowana kukurydza zarejestrowana jako pasza dla zwierząt hodowlanych zanieczyściła 10% zbiorów amerykańskiej kukurydzy i znalazła się w przetwórstwie spożywczym. W ciągu 2 miesięcy od ujawnienia tej afery amerykańskie zrzeszenia producentów żywności przetworzonej zanotowały 90- krotny wzrost zgłoszeń reakcji alergicznych łączonych z żółtą kukurydzą. Jeden z raportów dotyczył 210 konsumentów, u których rozwinęły się reakcje alergiczne, które w 74 przypadkach wymagały interwencji lekarza, a aż w 20 przypadkach podjęcia pomocy ratującej życie. Nawet jeśli zmodyfikowane rośliny lub ich nasiona nie zostaną wymieszane z innymi, to uprawy odległe nawet o wiele kilometrów zostaną skażone ich zmodyfikowanym pyłkiem. Nie istnieje bowiem możliwość powstrzymania pyłków pochodzących ze zmodyfikowanych roślin przed zapylaniem tradycyjnych roślin niemodyfikowanych. Nasiona zwykłych roślin powstałe po zapyleniu modyfikowanym pyłkiem będą już nasionami modyfikowanymi i nie będą się nadawały do spożycia. Kolejne pokolenia tych roślin także.

•Starają się zmienić zawartość składników odżywczych w roślinach lub nadać im nowe cechy, których one nigdy wcześniej nie posiadały. Kampania reklamowa firm biotechnologicznych wokół złotego ryżu GMO obiecywała, że dzięki większej zawartości prowitaminy „A” ryż ten wyeliminuje jej brak u osób w krajach Trzeciego Świata. Jednak nawet jeden z prezesów fundacji współfinansujących badania stwierdził, że nie jest to recepta na wyeliminowanie niedoboru witaminy „A”. Niezależne badania wykazały bowiem, że dwuletnie dziecko, by dostarczyć organizmowi dzienną dawkę witaminy „A”, musiałoby zjeść 3,5 kg ryżu, a osoba dorosła 10 kg. Tymczasem do całkowitego zaspokojenia dziennej dawki witaminy „A” dla dorosłej osoby wystarczy zjeść kilka średniej wielkości marchewek.

•Uodparniają rośliny na środki chemiczne. Przykładem jest soja odporna na Roundup – silnie trujący herbicyd, który zabija wszystkie inne rośliny i bardzo wiele zwierząt. Skutkiem jego stosowania jest prawie całkowite wytrucie większości organizmów glebowych i zatrucie wód. Część z tych środków poprzez liście i korzenie trafia do opryskiwanych roślin, które w normalnych warunkach pod jego wpływem by uschły. Wbudowany w nie gen uodparnia rośliny na trujące właściwości pestycydu, ale nie neutralizuje jego działania. Toksyczne środki nadal znajdują się w roślinach, które potem trafiają do spożycia.

•Zmieniają rośliny w taki sposób, że nasiona z nich uzyskane nie wykiełkują. Uzależnia to rolników od koncernów biotechnologicznych i zmusza do tego, by co roku kupowali nowe nasiona,  licencje na ich produkcję i wnosili opłaty technologiczne za wykorzystywanie modyfikowanych nasion. Nie dajmy się oszukać. Wszystkie te działania nie służą ratowaniu świata przed głodem ani pomocy rolnikom w ich pracy. Koncerny biotechnologiczne nie kierują się takimi pobudkami. One chcą uzależnić rolników oraz konsumentów od swych opatentowanych produktów. Tu chodzi o zysk. Tylko to się dla nich liczy. Te wyjątkowo bogate instytucje są w stanie zrobić bardzo wiele, aby ukryć swe prawdziwe intencje i konsekwencje swych działań.

Jakie konsekwencje zdrowotne powoduje stosowanie GMO?

•Wszyscy wiemy, że wirusy podlegają bardzo szybkiej mutacji. Między innymi dlatego szczepionki nie są całkiem skuteczne. Zanim naukowcy stworzą szczepionkę na daną odmianę wirusa, ten już zdąży przejść mutację i szczepionka przestaje być skuteczna, zanim jeszcze zostaje wprowadzona na rynek. Z rakotwórczych wirusów używanych do przenoszenia genów mogą powstawać nowe groźne zarazki o niedających się przewidzieć konsekwencjach.

•DNA organizmów żywych często zawiera uśpione formy wirusów i bakterii. Wprowadzanie do nich genów stosowanych przy produkcji GMO może uaktywniać utajone formy mikroorganizmów oraz powodować nieprzewidywalne rekombinacje i mutacje drobnoustrojów. Prowadzić to może do rozwoju nowych generacji chorobotwórczych mikroorganizmów groźniejszych od wirusów SARS i H5N1. Naukowcy mówią na takie działania – terroryzm biologiczny.

•Zjadanie zmodyfikowanych organizmów może spowodować przeniesienie ich antybiotykoodporności na ludzi oraz zwierzęta. Inne rośliny poprzez wymianę pyłku także mogą nabrać tych niepożądanych cech. Jeśli ludzie i zwierzęta staną się odporni na antybiotyki, to i żyjące wokół nich drobnoustroje także. W przypadku zakażenia nie będzie czym leczyć ludzi i zwierząt.

•Bardzo często przy okazji wprowadzania obcych genów przez przypadek wprowadzane są także zupełnie inne, niezamierzone geny. Nie wiadomo, jak zachowają się te inne geny w nowym organizmie i nikt tego nie bada.

•Ten sam gen zachowuje się różnie w zależności od tego, w której części łańcucha DNA się znajduje. Jak wspomniałem, proces „wstrzeliwania” genów lub ich przenoszenia przez wirusy jest bardzo nieprecyzyjny i nie wiadomo, w którym miejscu łańcucha DNA dodatkowe geny się ulokują. Prowadzi to do licznych i nieprzewidywalnych zmian w zmodyfikowanych organizmach. Te nieprzewidywalne zmiany mogą prowadzić do:
– wytwarzania takich białek i ich kombinacji, które nigdy wcześniej nie były znane. Nie ma
możliwości przewidzenia, jakie efekty to przyniesie. Pojawienie się tych substancji w roślinie, w jej
jadalnych częściach oraz pyłku spowoduje, że będą one także obecne w żywności. Tym sposobem zarówno ludzie, organizmy glebowe, jak i całe środowisko będzie nimi zatruwane,
– niespodziewanego pojawienia się białek, w tym toksyn i alergenów, będących powodem wielu zagrożeń zdrowia człowieka i środowiska. Trzeba pamiętać, że każde białko, nawet w śladowej ilości, może wywołać natychmiastową reakcję alergiczną z bardzo poważnymi konsekwencjami, w tym także wstrząsem anafilaktycznym. Toksyczność tych białek może objawić się natychmiast po ich spożyciu lub po wielu latach,
– spowodowania, że pewne substancje, które w niewielkich ilościach naturalnie występują
w środkach spożywczych, mogą osiągać wyższe – a przez to toksyczne stężenia,
– spowodowania, że toksyny występujące tylko w niektórych częściach roślin, mogą pojawiać się także w ich jadalnych częściach,
– zmniejszenia wartości odżywczej roślin.

•Niektóre zmiany w organizmach uwidaczniają się dopiero w kolejnych pokoleniach. Jeżeli dzik będzie hodowany w niewoli, to w trzecim pokoleniu zanikną mu kły (szable). I odwrotnie – jeżeli świnie będą żyły w naturalnych warunkach, to w trzecim pokoleniu wyrosną im kły. Podobnie dzieje się w przypadku genetycznych modyfikacji. Pewne cechy tych organizmów mogą ujawnić się dopiero w następnych pokoleniach. Nie wiadomo, jakie to będą zmiany, nie wiadomo, czy nie okażą się one tragiczne dla ludzi i środowiska.

•Stosowanie odpornych na szkodniki roślin powoduje o wiele większe straty niż zyski. Dotychczas gdy w uprawach wystąpiły szkodniki, stosowano odpowiednie opryski. Umycie takiej rośliny pozbawiało ją większości z tych chemicznych pestycydów. Przy uprawie roślin modyfikowanych nie ma takiej możliwości. Roślina genetycznie modyfikowana (GM) sama produkuje te toksyny w całej swej objętości i niezależnie od aktualnych potrzeb. Związki trujące dla owadów znajdują się w korzeniach, bulwach, łodygach, liściach, nasionach, a nawet w pyłku, którym później oddychamy. Badania naukowe dowodzą, że pyłek roślin genetycznie modyfikowanych wywołuje silne alergie. Nie istnieje możliwość zmycia toksyn z roślin GM. Toksyny te są składnikami ich miąższu. Substancje, które produkują rośliny GM w celu zabijania owadów, są również trujące dla ludzi i innych zwierząt. Zjadanie takich rośliny powoduje także zjadanie toksyn przez te rośliny produkowanych. Ponieważ człowiek jest większy od owada i zazwyczaj jego żywność jest bardziej urozmaicona,  do jego uśmiercenia potrzebna jest większa dawka trucizny. Ale mniejsze dawki  także są szkodliwe. Powodują one osłabienie układu odpornościowego i zwiększenie podatności na czynniki chorobotwórcze. Prowadzi to do licznych alergii i chorób układu pokarmowego.

•Toksyny zawarte w genetycznie modyfikowanych roślinach zabijają nie tylko szkodniki, ale także inne bardzo pożyteczne owady żyjące z nimi w symbiozie, np. zapylające je pszczoły. Obumarłe szczątki roślin GM podczas gnicia i rozkładu uwalniają toksyny, które zabijają także drobnoustroje glebowe. Powoduje to zubożenie całego ekosystemu. Zatruciu ulegają także owady wodne oraz żywiące się nimi płazy i gady.

•Obce białka zawarte w spożywanych roślinach genetycznie modyfikowanych wywołują alergie
przewodu pokarmowego ludzi i zwierząt. Doprowadza to do przewlekłych chorób, w tym nowotworowych.

Jakie konsekwencje ekonomiczne powoduje stosowanie GMO?

•Ludzie nie chcą jeść modyfikowanej żywności. Z tego powodu amerykańscy rolnicy stracili miliardy dolarów z eksportu, gdyż na całym świecie konsumenci nie chcą kupować ich modyfikowanej żywności. Nawet kraje, w których ludność głoduje, nie przyjmują, odsyłają albo palą modyfikowaną żywność otrzymywaną w darach. W chwili obecnej na świecie jest nadprodukcja żywności. Tradycyjna, wysokiej jakości żywność jest lepiej postrzegana na rynku i chętniej kupowana. Produkowanie naturalnej żywności zapewnia producentom lepszy zbyt i wyższe ceny.

•Rolnicy, którzy kupują ziarno GM, są uzależniani od wielkich korporacji. Modyfikowane ziarna są bowiem opatentowane. Rolnik po zebraniu nasion z pola nie ma prawa ich wysiewać w kolejnym sezonie. Musi je kupować co roku. W przeciwnym razie grożą mu procesy sądowe i wielkie kary, włącznie z więzieniem. Musi także płacić koncernom opłaty technologiczne i licencyjne.

•Rolnicy uprawiający tradycyjne odmiany oskarżani są o przywłaszczanie „intelektualnej
własności”, gdy do ich upraw przypadkowo dostaną się genetycznie modyfikowane nasiona lub nawet jeśli ich uprawy zostaną zapylone pyłkiem z takich roślin rosnących na sąsiednich polach. Wtedy też korporacje wymuszają na nich opłaty licencyjne.

•Rośliny GM nie dają ani lepszych, ani większych plonów. Ponadto są mniej odporne na
choroby i warunki klimatyczne. Zmusza to rolników do stosowania większej ilości chemicznych środków ochrony roślin.

•Genetyczne modyfikacje nie chronią przed szkodnikami i chwastami, gdyż te szybko wytwarzają w sobie odporność na toksyczne białka zawarte w modyfikowanych roślinach.

•Niektóre rośliny mają zdolność do zapylania międzygatunkowego. Np. rzepak należy do rodziny
roślin kapustnych i może zapylać inne dziko rosnące rośliny kapustne. Stworzenie genetycznie modyfikowanych odmian roślin odpornych na chemiczne pestycydy spowodowało powstanie superchwastów odpornych na opryski. Niektóre superchwasty osiągają ponad 3 metry wysokości, rosną szybko, a jedna roślina wytwarza ponad 200 tysięcy wiatrosiewnych nasion. Nawet dwukrotnie większa dawka pestycydów w trzykrotnie większym stężeniu nie jest w stanie ich zabić.

•Zagrażają środowisku, są niebezpieczne dla człowieka i zwierząt, bardzo niebezpieczne dla rolników i biologicznej różnorodności.

Wyniki niezależnych badań naukowych

Należy pamiętać, że zdecydowana większość naukowców zajmujących się tym tematem pracuje
wprost dla przemysłu biotechnologicznego, a wiele instytutów naukowych jest sponsorowanych przez producentów GMO. Zanim weźmiemy do ręki jakiekolwiek badania, należy sprawdzić, kto zapłacił za ich przeprowadzenie. Wyniki badań prowadzonych przez niezależnych ekspertów dowiodły, że:

•Uprawy GMO nie przyniosły oczekiwanych korzyści dla rolnictwa. Plony upraw GM soi
i rzepaku obniżone były od 5 do 10 % w stosunku do tradycyjnych odmian tych roślin. Dotyczy to także genetycznie modyfikowanych buraków cukrowych.

•Karmienie szczurów kukurydzą zmodyfikowaną genetycznie wywołało dramatyczne efekty, m.in. podwyższoną ilość białych krwinek i częstsze występowanie zaburzeń pracy nerek, zmniejszoną liczbę nierozwiniętych czerwonych krwinek i znaczący wzrost poziomu cukru we krwi. Podawanie ciężarnym samicom szczurów soi GM spowodowało bardzo wysoką śmiertelność i zaburzenia wzrostu u ich potomstwa. 55,6% ich potomstwa zmarło w ciągu 3 tygodni. Dla porównania, gdy karmiono je naturalną soją, umierało tylko 9%, a gdy w pożywieniu w ogóle nie było soi, umierało 6,8% potomstwa. (Należy pamiętać, że soja i kukurydza dodawane są jako zagęszczacze i wypełniacze do wędlin, przetworów, majonezów, śmietany itp. Większość produkowanej na świecie soi jest genetycznie zmodyfikowana.)

•GM soja i kukurydza mają inne właściwości odżywcze niż ich naturalne odpowiedniki.

•Ludzie zamieszkujący tereny, na których uprawiane są rośliny genetycznie modyfikowane, chorują na alergie. Dolegliwości te ustępują po wyprowadzeniu się tych ludzi na inne tereny i nawracają po ich powrocie.

•Myszy spożywające zmodyfikowaną genetycznie kukurydzę mają poważnie upośledzone zdolności reprodukcyjne. Doprowadza to do niższej płodności i mniejszej masy ciała.

•Fragmenty zmienionych genów pochodzących z GM soi i kukurydzy przenikają do genów, krwi, wątroby, śledziony, nerek, a także płodu organizmów stałocieplnych karmionych genetycznie modyfikowaną żywnością. Naukowcy alarmują, że wiąże się z tym niebezpieczeństwo dla zdrowia ludzi i zwierząt.

•Szczury laboratoryjne nie chcą jeść modyfikowanych nasion. Nawet po wymieszaniu ich z innymi nasionami rozpoznają je i zjadają tylko te nie modyfikowane. Aby można było przeprowadzać doświadczenia, naukowcy muszą zmielić wszystkie nasiona i wymieszać je na jednolitą masę.

•Podawanie krowom transgenicznego hormonu wzrostu powoduje uszkodzenie ich płodów, infekcje układu moczowego oraz wzrost poziomu innego hormonu, który dostaje się do ich mleka i stymuluje u ludzi go pijących raka piersi i prostaty.

•W roślinach GM stwierdzono mniejszą ilość substancji hamujących rozwój komórek nowotworowych.

Obserwacje rolników

•Wielokrotnie zaobserwowano, że krowy nie chcą jeść genetycznie modyfikowanej kukurydzy. Kiedy mają do wyboru odmianę modyfikowaną i niemodyfikowaną, zawsze wybierają tę niemodyfikowaną.

•Dotyczy to zarówno ziarna, jak i łodyg. Zdarzają się przypadki, że krowy przechodzą przez pole kukurydzy genetycznie modyfikowanej (nie jedząc jej) i pasą się na tej niemodyfikowanej. Czasami niechęć do jedzenia roślin GM jest u nich tak silna, że są w stanie nawet sforsować ogrodzenie, by przejść na pole z niemodyfikowanymi roślinami.

•80% macior świń karmionych paszą zawierającą GMO miało problemy z płodnością.

•Tradycyjnie uprawiane rośliny przez tysiące lat przystosowały się do lokalnego klimatu. Odmiany roślin GM są takie same na całym świecie. Powoduje to, że nie mogą być przystosowane do każdych warunków. Bardzo często rośliny GM nie są odporne na lokalny klimat, np. wymagają większych ilości wody niż lokalnie uprawiane rośliny.

•Odnotowuje się choroby roślin atakujące tylko odmiany genetycznie modyfikowane.

Czy możliwe jest współistnienie organizmów modyfikowanych i niemodyfikowanych?

Organizmy genetycznie modyfikowane to żywe organizmy i tak jak wszystkie inne rozmnażają się i przenoszą na sąsiednie tereny. Rośliny przenoszą się poprzez pyłek, nasiona i pędy. Dzieje się to głównie przy pomocy wiatru oraz owadów i innych zwierząt. Dodatkowo dochodzi jeszcze czynnik ludzki – przypadkowe rozsypanie nasion, opadanie nasion na pole podczas żniw, wymieszanie nasion w niecałkowicie opróżnionym kombajnie i innych maszynach rolniczych, itp. Tradycyjne ziarno miesza się z modyfikowanym na wszystkie możliwe sposoby. Pyłki roślin modyfikowanych przenoszą się na wiele kilometrów, zapylając i skażając uprawy niemodyfikowane oraz dziko rosnące pokrewne gatunki roślin. Nasiona przenoszą się wraz z wiatrem. Przenoszą je także niektóre zwierzęta. Ryby modyfikowane są większe i agresywniejsze, przez co wypierają te naturalne. Nie istnieją możliwości powstrzymania rozprzestrzeniania się modyfikowanych genów. Jest to proces nieodwracalny. Nie jest możliwe współistnienie organizmów modyfikowanych i niemodyfikowanych, gdyż zawsze nastąpi nieodwracalne skażenie przez GMO. Ciekawostka. Komisja Europejska jeszcze nie ustaliła metod i zakresu badań, których będzie wymagać przy rejestracji GMO, a już dopuszcza je do uwolnienia w środowisku. To brak poszanowania prawa i podstawowych zasad logiki. Jeśli uprawy ekologiczne zostaną zanieczyszczone przez GMO, to przestaną być ekologiczne. Jeżeli polski rząd dopuści do uprawiania genetycznie modyfikowanych roślin, to tym samym uśmierci rolnictwo ekologiczne. Uderzy to głównie w małe i średnie gospodarstwa rodzinne w Polsce, specjalizujące się w uprawach ekologicznych i integrowanych. Jak na razie polska zdrowa żywność jest bardzo dobrze postrzegana na rynkach międzynarodowych. Tamtejsi klienci chętnie ją kupują, gdyż jest ona zdrowsza i smaczniejsza od tego, co oferują ich rodzimi producenci. Jeśli polski rząd dopuści do skażenia naszej żywności przez GMO, to nasz kraj straci potężne rynki zbytu swej żywności, a my będziemy zmuszani do jedzenia żywności, która zabija.

GMO fakty i mity ( część 1 ). Prof. Tadeusz Żarski odpowiada na pytania

Jak działają firmy biotechnologiczne?

Firmy produkujące genetycznie zmodyfikowane nasiona są właścicielami patentu na te rośliny i sprzedają swój materiał siewny o wiele drożej (3 do 4 razy, ale niekiedy nawet 1000 razy) od cen zwykłego ziarna. Wmawiają rolnikom, że zakup ich ziarna się opłaci, obiecując zwiększone plony i zmniejszoną konieczność stosowania oprysków. Zachęcają rolników do zaciągania kredytów na zakup modyfikowanych nasion i specjalistycznych środków chemicznych do ochrony genetycznie modyfikowanych upraw. Ponadto żądają opłat technologicznych i licencyjnych za użytkowanie ich „własności intelektualnej”, czyli genetycznie zmodyfikowanych nasion, roślin i zwierząt. Na mocy umowy, którą rolnik musi podpisać, nie jest on właścicielem roślin, które rosną na jego polu i po zbiorach nie może ponownie wysiać części zebranych nasion. Uzależnia to rolników od koncernów biotechnologicznych i zmusza do tego, by co roku kupowali nowe nasiona, licencje na ich produkcje i wnisili opłaty technologiczne za wykorzystywanie modyfikowanych nasion. Firmy biotechnologiczne bezprawnie patentują także tradycyjne rośliny, te które od tysięcy lat były uprawiane w takich krajach jak Gruzja, Indie czy Amazonia. Kiedyś np. w Indiach uprawiano tysiące odmian ryżu o szczególnych właściwościach smakowych i zdrowotnych. Dziś większość z nich jest opatentowana przez międzynarodowe koncerny, a do uprawy dopuszcza się jedynie niektóre odmiany.

Foto:

Kolor pomarańczowy– kraje produkujące więcej niż 95% żywności modyfikowanej

Paski pomarańczowe – kraje komercjalizujące GMO

Kropki pomarańczowe – kraje eksperymentujące

Fałszywa obietnica ratowania przed głodem

Jednym z ważniejszych argumentów koncernów biotechnologicznych była obietnica uratowania świata przed głodem. Jednak prawda jest taka, że obecnie na świecie jest nadprodukcja żywności. To nie mała ilość żywności jest problemem, lecz jej zła dystrybucja i bieda. Większość niedożywionych dzieci żyje w krajach, w których istnieje nadprodukcja żywności. Przewodniczący Forum dla Biotechnologii i Bezpieczeństwa Żywnościowego w New Delhi na Światowej Konferencji dotyczącej żywności i Rolnictwa w Londynie w 2002 roku powiedział: „Twierdzenie, że biotechnologia lub wolny rynek rozwiążą problem głodu, jest rozmyślnym wypaczaniem prawdy”. Jednym z przykładów są Indie, gdzie 320 milionów ludzi kładzie się co wieczór spać głodnymi, pomimo faktu, że Indie mają w rezerwie zapasy 65 tysięcy ton żywności. Indie również żywność eksportują, ponieważ biednych nie stać na jej zakup. Przy tak dużej nadprodukcji rolnicy często nie mają możliwości sprzedaży swoich produktów po cenach zapewniających im możliwość godziwego utrzymania. Dzieje się tak dlatego, że gospodarstwa wielkoobszarowe są w stanie tak bardzo obniżyć cenę produkowanej żywności, że zwykły rolnik nie może utrzymać się na rynku. Banki i firmy biotechnologiczne namawiają rolników do brania kredytów pod zastaw ziemi. W przypadku nieudanych zbiorów lub zmiany cen skupu rolnicy nie są w stanie ich spłacić. W ten sposób co najmniej milion rolników w USA, Argentynie, Brazylii, Paragwaju, Indiach i wielu krajach Afrykańskich pozbawiono ziemi i jakichkolwiek szans na godne życie. W samych tylko Indiach doprowadzono już w ten sposób 150 000 rolników do samobójstwa. 1000 samobójstw miesięcznie. Aby pokonać przyczynę głodu, trzeba zadbać o odpowiednią dystrybucję dóbr. Zapewnić rolnikom zbyt swoich produktów, a głodującym umożliwić zarobkowanie i zdobywanie środków na zakup żywności. Tymczasem wielkie korporacje pozbawiają głodujących takich możliwości. Dobrą ilustracją tego, jak biotechnologia realizuje swoje obietnice ratowania przed głodem, jest przykład Iraku.

Od 2003 r. pod pretekstem walki z terroryzmem trwa okupacja tego kraju. Poza oczywistym powodem zdobycia tamtejszych surowców próbuje się uczynić z tego kraju gigantyczny raj dla wolnego handlu. Częścią tego planu jest dostosowanie produkcji irackiej żywności do modelu dogodnego dla nasion i roślin GM. Giganty przemysłu rolnego otrzymały na to zgodę w ramach szybko wprowadzanych zarządzeń nazwanych prawami Bremera. Narzuciły one szokujące zmiany:

nieograniczony import bez ceł, inspekcji i podatków, rezygnacja z wszelkiej kontroli. Używanie tradycyjnych nasion grozi wysokimi karami, a nawet więzieniem. Trzeba używać tylko tych opatentowanych, które są genetycznie zmienione i są własnością gigantów przemysłu biotechnologicznego. Farmerom zabrania się ponownego wysiewania tych nasion. Daje to właścicielom patentów przez 20 lat absolutną władzę nad farmerami, którzy używają ich nasion. Rolnicy muszą wnosić opłatę technologiczną oraz roczną opłatę licencyjną. Podstawą tego zarządzenia jest amerykańska ustawa pt. „Ochrona odmian roślin”, dzięki której nasiona roślin GM uzyskały ochronę i prawo do wyeliminowania odmian roślin uprawianych w tej kolebce rolnictwa od 10 tys. lat. Żyzna dolina pomiędzy Eufratem a Tygrysem stanowi idealne miejsce do uprawy zbóż. Od blisko 8000 lat rolnicy wykorzystywali do hodowli wszystkie odmiany pszenicy i innych zbóż. Obecnie muszą one ustąpić miejsca pszenicy GM. Podczas gdy Irakijczycy głodują, giganty biotechnologii prowadzą produkcję ukierunkowaną na eksport. Wymuszona transformacja irackiej produkcji żywności w kierunku patentowanych upraw GM to wyraźny przykład, jak Stany Zjednoczone i ich przemysł zmuszają inne kraje do produkcji modyfikowanej żywności. Nie ma to nic wspólnego z ratowaniem świata przed głodem…

źrudło http://otworz-oczy.org/index.php/genetycznie-zmodyfikowane-organizmy-gmo-nowe-zagrozenie-dla-ludzi-przyrody-i-ekonomii/

————————————————————————————————

Czym jest korporacja Monsanto i czym się zajmuje

Monsanto Company (NYSE: MON) – międzynarodowy koncern, spółka akcyjna, specjalizująca się w biotechnologii oraz wielkiej chemii organicznej nastawionej na produkcję w zakresie rolnictwa. Monsanto jest światowym liderem w produkcji herbicydu, glifosatu, który pod nazwą handlową Roundup jest flagowym produktem tego koncernu. Monsanto jest też liderem w produkcji zmodyfikowanego genetycznie ziarna siewnego, kontrolując od 70 do 100% rynku. Agracetus, firma której 100% udziałów należy do Monsanto, posiada wyłączność na produkcję genetycznie zmodyfikowanej fasoli sojowej sprzedawanej pod nazwą „Roundup Ready”. W marcu 2005 Monsanto przejęło Seminis Inc, dzięki czemu stało się też liderem na rynku tradycyjnego ziarna siewnego. Monsanto zatrudnia 15 000 osób na całym świecie. Według zeznania podatkowego z sierpnia 2004 jego roczny dochód brutto wynosi 5,4 miliarda USD.

Działalność na rynku genetycznie zmodyfikowanego ziarna siewnego, produkcja hormonu wzrostu krów oraz agresywny styl lobbingu spowodowały, że Monsanto stało się jednym z najbardziej znienawidzonych przez działaczy ruchów antyglobalistycznych i ekologicznych koncernów międzynarodowych. Wiele innych korporacji chemicznych i biochemicznych jest również stale narażona na tego rodzaju ataki, jednakże Monsanto jest wyjątkowo popularnym celem ataku aktywistów proekologicznych. Ukuli oni w stosunku do żywności produkowanej z użyciem technologii Monsanto termin frankenfood (od Frankenstein i food – żywność), a sama nazwa koncernu jest przez nich przekręcana na Monsatan. Wg opinii antyglobalistów Monsanto jest sztandarowym przykładem tzw. terroryzmu korporacyjnego.

————————————————————————————————

Świński Patent Monsan-to 1/4 PL

Świat Według M-o-n-s-a-n-t-o 01/11 PL

Problemy związane z niektórymi produktami Monsanto

• Aspartam, którego produkcję jako dodatku do żywności rozpoczęła firma farmaceutyczna G.D. Searle & Company, przejęta później przez Monsanto; niektóre badania sugerują, że związek ten zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworów[1], inne tego nie potwierdzają[2]. ZOBACZ WPIS O ASPARTAMIE
• Agent Orange – produkowany m.in. przez Monsanto defoliant używany przez USA podczas wojny w Wietnamie, aby zniszczyć dżunglę mogącą ukrywać wietnamskich partyzantów; w czasie jego degradacji wyzwalają się dioksyny, które mają szkodliwe działanie na ludzi. ZOBACZ, JAKIE BYŁY SKUTKI UŻYCIA TEJ SUBSTANCJI W WIETNAMIE
• PCB – produkowane m.in. przez Monsanto, od 1977 zdelegalizowany w USA z powodu właściwości rakotwórczych. W UE można je stosować z ograniczeniami.
• DDT – produkowany m.in. przez Monsanto insektycyd wykorzystywany od lat 40. do początku lat 60. XX wieku. Obecnie DDT nie jest używany w krajach wysoko rozwiniętych z powodu jego trwałości i nagromadzania się w organizmach żywych. W krajach Trzeciego Świata w dalszym ciągu jest używany do walki z komarami roznoszącymi malarię.
• Cycle-Safe – pierwsza plastikowa butelka na napoje, po roku zaprzestano używania z powodu stwierdzonego ryzyka raka u ludzi. Po kilku latach ponownie zaaprobowana przez FDA.
• Posilac – rekombinowany bydlęcy hormon wzrostu (), zwiększa produkcję mleka u otrzymujących go krów. Ze względu na zwiększoną podatność tych krów na infekcję (związaną ze wzrostem mleczności[3]), otrzymują one wyższe dawki antybiotyków; nie stwierdzono bezpośredniego działania rBGH na ludzi. rBGH nie został dopuszczony do użytku w Kanadzie i niektórych krajach Unii Europejskiej.
• Aspartam, którego produkcję jako dodatku do żywności rozpoczęła firma farmaceutyczna G.D. Searle & Company, przejęta później przez Monsanto; niektóre badania sugerują, że związek ten zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworów[1], inne tego nie potwierdzają[2]. • Agent Orange – produkowany m.in. przez Monsanto defoliant używany przez USA podczas wojny w Wietnamie, aby zniszczyć dżunglę mogącą ukrywać wietnamskich partyzantów; w czasie jego degradacji wyzwalają się dioksyny, które mają szkodliwe działanie na ludzi. • PCB – produkowane m.in. przez Monsanto, od 1977 zdelegalizowany w USA z powodu właściwości rakotwórczych. W UE można je stosować z ograniczeniami. • DDT – produkowany m.in. przez Monsanto insektycyd wykorzystywany od lat 40. do początku lat 60. XX wieku. Obecnie DDT nie jest używany w krajach wysoko rozwiniętych z powodu jego trwałości i nagromadzania się w organizmach żywych. W krajach trzeciego świata w dalszym ciągu jest używany do walki z komarami roznoszącymi malarię. • Cycle-Safe – pierwsza plastikowa butelka na napoje, po roku zaprzestano używania z powodu stwierdzonego ryzyka raka u ludzi. Po kilku latach ponownie zaaprobowana przez FDA. • Posilac – rekombinowany bydlęcy hormon wzrostu (), zwiększa produkcję mleka u otrzymujących go krów. Ze względu na zwiększoną podatność tych krów na infekcje (związaną ze wzrostem mleczności[3]), otrzymują one wyższe dawki antybiotyków; nie stwierdzono bezpośredniego działania rBGH na ludzi. rBGH nie został dopuszczony do użytku w Kanadzie i niektórych krajach Unii Europejskiej.
————————————————————————————————

Największy gigant GMO Monsanto kłamie jak z NUT!

Największemu gigantowi GMO – Monsanto „zawdzięczamy” DDT (zakazany
Azotox), Aspartam czy Posilac, bydlęcy hormon wzrostu, zakazany w
Kanadzie i większości krajów Unii, gdyż stymulowanie produkcji mleka
opłaca epidemią zakaźnych chorób masowym stosowaniem antybiotyków i
przekazywaniem tego konsumentom.
Lecz nade wszystko chlubą Monsanto jest najsłynniejszy z herbicydów,
Roundup, przynoszący firmie krociowe zyski, przy tym
najzupełniej „nieszkodliwy i biodegradowalny”, jak głosiła reklama.
Kłamała jak z nut, za co Monsanto skazano przed sądami w Nowym Jorku
i we Francji. Oczywiście ani trochę się nie przejął, gdyż nawet 700
mln grzywny to pestka przy dochodach rocznych rzędu 7,5 miliardów.
Jeśli Monsanto czymś się przejął, to groźbą wygaśnięcia patentu na
Roundup (po 20 latach patent przechodzi do sfery publicznej i każdy
może go bezkarnie spiratować) i dlatego tylko wymyślił Frankensteina
o nazwie Roundup Ready: tak zmodyfikowane genetycznie odmiany
kukurydzy, soji czy rzepaku, że odporne są na działanie
uniwersalnego herbicydu, który niszczy wszystko inne, za wyjątkiem
ich – aczkolwiek nikt dotąd nie zbadał, ile z potężnych dawek
Roundupu odkłada się w spryskiwanych ziarnach i ląduje w pysku bydła
lub na naszym talerzu. Roundup Ready to zaś dzisiaj 70% nasienniczej
oferty Monsanto, jak świat długi i szeroki.
Źródło gazeta.pl

————————————————————————————————

Informator z Monsanto: Rośliny genetycznie modyfikowane zagrożeniem dla zdrowia

http://www.greenpeace.org/poland/kampanie/stop-gmo/przemysl-inzynierii-genetycznej/informator-z-monsanto-GMO-zagrozeniem-dla-zdrowia

————————————————————————————————

GMO i Monsanto w Polsce

STOP GMO!!! Jak zagłosuje Wiejska ?

“Wiejska według Monsanto” to minidokument o losach ustawy w sprawie GMO. Wejście tej ustawy oznaczałoby otwarcie naszych pól na uprawy Genetycznie Modyfikowanych Organizmów. W lipcu tego roku odbyło się posiedzenie Komisji do Spraw Rozwoju Wsi, na której doszło do burzliwej debaty na temat GMO i jego wpuszczenia na polskie pola.
Zdecydowana większość prelegentów była przeciw, jedna osoba była za, był również pewien Pan, który tylko patrzył, słuchał i zachowując milczenie, tajemniczo się uśmiechał…

Batalia o Polskę wolną od GMO – przegląd aktualnej sytuacji

Zgodnie z aktualnym stanem prawnym w Polsce obowiązuje całkowity zakaz sprzedaży genetycznie modyfikowanego materiału siewnego (nasion GMO), lecz rolnicy kupują go za granicą.

http://www.eioba.pl/a99370/batalia_o_polske_wolna_od_gmo_przeglad_aktualnej_sytuacji

Polska wolna od GMO

http://polska-wolna-od-gmo.org/gmofree/naukowcy-ostrzegaj-przed-gm

Walka o zdrową żywność w Polsce i zdrowie Polaków trwa !

http://www.globalnaswiadomosc.com/dozynkigmoprotest.htm

Polska walczy z GMO

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/polska_walczy_z_gmo_89288.html

Kampania STOP GMO W POLSCE

http://www.icppc.pl/antygmo/

Grennpeace o GMO

http://www.greenpeace.org/poland/kampanie/stop-gmo

————————————————————————————————

LINKI

Marcin Klapczyński: Czy jeść GMO? (kompedium wiedzy na temat GMO)

http://www.eioba.pl/a94544/marcin_klapczynski_czy_jesc_gmo

Ryzyko GMO – Genetyczne Modyfikacje Upraw – Afera Pusztai

http://www.eioba.pl/a85568/ryzyko_gmo_genetyczne_modyfikacje_upraw_afera_pusztai

Genetycznie Modyfikowane Organizmy (GMO) – obietnice i fakty

http://www.eioba.pl/a93106/genetycznie_modyfikowane_organizmy_gmo_obietnice_i_fakty

GMO na świecie w 2007 roku

http://www.biotechnolog.pl/news-789.htm

BLOG o GMO

http://www.gmo.biolog.pl/

http://www.gmo.pl/

http://eko.opole.pl/?tag=gmo

ZOBACZ  POKREWNE WPISY

Czym tak naprawdę są i skąd się wzięły korporacje

Codex Alimentarius a nasze zdrowie

Read Full Post »

„Fluor jest dodatkiem do różnych preparatów stomatologicznych stosowanych do walki z próchnicą. Wzmacnia szkliwo zębów, niestety – zdaniem wielu naukowców – pozbawia zarazem zęby i kości wapnia, przez co stają się kruche. Wśród skutków ubocznych stosowania fluoru naukowcy wymieniają zmiany szkieletowe, osteoporozę, zapalenie stawów, a nawet raka kości. Fluor może też negatywnie oddziaływać na układ nerwowy, immunologiczny, a u dzieci powodować stałe zmęczenie, niski współczynnik inteligencji, ospałość, a także depresję. U większości z nas produkty zawierające fluor w dopuszczalnych przez normy dawkach nie spowodują kłopotów, ale są ludzie bardziej wrażliwi lub podatni na fluor niż pozostali. Do nich należą przede wszystkim osoby z zaburzeniami pracy nerek, gdyż właśnie one są odpowiedzialne za wydalenie fluoru z organizmu.” [link].

Gdzie jest?

Przede wszystkim w pastach do zębów oraz w kranach, gdzie „wodociągi” ją dostarczają, także w herbacie.
Po co to jest?
Oficjalnie dla dobra ludzi.
Czy coś z tym jest nie tak ?
Istnieją podejrzenia, poniższym wpisem postaram się przybliżyć trochę szczegółów.

Tekst będzie długi, to ostrzeżenie dla tych, którzy mają awersję do obszernych artykułów.  Wytrwałość jednak w tym przypadku bardzo się opłaci, ponieważ jeśli zastosujesz tę wiedzę w praktyce, będziesz po prostu zdrowszy.

Żyjemy w świecie podyktowanym pieniędzmi i innymi chorymi” pobudkami, jesteśmy utrzymywani w iluzji dobroci, uważamy że jest OK. Podczas gdy prawda jest zupełnie inna. Masz myśleć i robić wszystko, byle tylko nie sięgać do wiedzy władzy, władzy, która utrzymuje kontrolę. Zastanów się, dlaczego ludzi nie interesuje ta wiedza….tak właśnie ma być.

Znalazłem pewien artykuł na temat fluoru, a pod nim taki tekst:

„Fluor powoduje przedwczesne starzenie się tkanek, skóry i tętnic. W miastach niemieckich, gdzie fluoryzowano wodę, częściej występowały choroby takie jak stwardnienie tętnic, arterioskleroza. Ostatnio naukowcy amerykańscy zwrócili uwagę na fakt, iż fluor powoduje zmiany genetyczne.

Uszkadza kod genetyczny, ingerując w jądro komórkowe. Jest też przyczyną zablokowania funkcji wielu enzymów w organizmie, bez których nie może on prawidłowo funkcjonować. Ostatnie doniesienia naukowców wskazują na to, że fluor osłabia system obronny organizmu, upośledzając funkcje białych ciałek krwi.

W publikacji naukowej doktora Johna Yiamoyiannisa, Amerykanina światowego autorytetu w badaniach nad skutkami działania fluoru, pod znamiennym tytułem „Fluor przyczyną wczesnej starości” znajduje się podtytuł „Nie pij wody z fluorem”,„Nie używaj pasty do zębów z fluorem”, „Nie bierz tabletek lub witamin z dodatkiem fluoru”.

Autor – doktorant renomowanych uniwersytetów w Chicago i Rhode Island, pracownik naukowy największego w USA Chemicznego Centrum Informacyjnego, przestrzega przed niefrasobliwym stosowaniem past z fluorem, pastylek fluorowych itp.

Zapotrzebowanie organizmu na ten pierwiastek jest niewielkie i dostarczamy go wraz z pokarmem i wodą, co w dobie zanieczyszczenia gleb przez wyziewy przemysłu – i tak może być zbyt dużą dawką.”

Co do jodu, to gospodynie wiedzą, że ogórki kiszone na soli jodowanej nie udają się za bardzo. Jod zaburza rozwój odpowiednich bakterii kwasu mlekowego biorących udział w kiszeniu. Takie same bakterie kwasu mlekowego pracują w naszych jelitach. Zaburzenia ich rozwoju przez jod mogą powodować gorszą pracę przewodu pokarmowego i problemy z przyswajaniem mikroelementów.

Naród, który zwraca dużą uwagę na jakość żywności (koszerność), nie poleca soli jodowanej.

Źródło: arkadia-klinika.pl

To był komentarz do artykułu, który i tak polecam. Inny artykuł, który postanowiłem przytoczyć i skomentować, jest poniżej (wyróżnienia moje):

„(…)
Fluor jest mikroelementem biorącym udział w aktywacji i zahamowaniu działania niektórych enzymów. Jest obecny we wszystkich tkankach organizmu. W kościach, zębach osiąga zdecydowanie większe stężenie niż w innych tkankach. Od lat trwają spory, czy fluor jest niezbędnym mikroelementem. I jak dotąd nie znaleziono na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi.
Fluor jest jednym z głównych składników leków psychotropowych. Wzmacnia ich działanie. Gdy do popularnego leku uspokajającego Valium dodano fluor, powstał środek o silniejszym działaniu, Rohypnol. Inny, niezwykle silny środek uspokajający z fluorem, Stelazinum, jest używany w domach opieki społecznej i w szpitalach psychiatrycznych na całym świecie. Fluor jest też stosowany w takich lekach jak: Atorwastatyna, Deksametazol, Ezetymib, Nebiwolol, Riluzol, Sparfloksacyna, Triamcinolon.

Międzynarodowy Uniwersytet na Florydzie opublikował raport, w którym stwierdzono, że roztwór fluorku potasu o stężeniu 0,45 ppm wystarczy, by znacznie spowolnić nasze reakcje sensoryczne i umysłowe. Wszyscy wiemy, do czego używa się fluoru – od lat 50. XX wieku jest cudownym składnikiem past do zębów, dzięki któremu możemy rzadziej chodzić do dentysty. Fluor dodaje się też do wody w kranach, by chronił zęby. Taka jest wersja oficjalna. A jak jest naprawdę?

Zapamiętaj: fluor spowalnia reakcje sensoryczne i umysłowe…

Po pierwsze – fluor w pastach do zębów chroni zęby u ludzi jedynie do 20. roku życia. I to jedynie wtedy, gdy się go nie przedawkuje. Faktycznie – potrafi wzmocnić szkliwo zębów, ale zażywany w zbyt wielkich dawkach może jednocześnie spowodować wiele chorób somatycznych i psychicznych.

Pasta z fluorem może być pozytywna jedynie do 20. roku życia. Mało tego, trzeba uważać, by nie przedawkować!

Słynne akcje fluoryzowania zębów uczniów szkół podstawowych zaowocowały w Wielkiej Brytanii serią procesów sądowych. Okazało się, że u wielu dzieci doszło do przebarwień szkliwa, zęby stały się łamliwe i chropowate. W 1996 roku 10-letni Kevin otrzymał 1000 funtów odszkodowania od koncernu Colgate Palmolive, znanego producenta pasty do zębów. U chłopca stwierdzono fluorozę, czyli zatrucie fluorem.

A czy fluor naprawdę w znacznym stopniu chroni zęby dzieci przed próchnicą? Ekspertyza przeprowadzona na zlecenie Amerykańskiego Instytutu Badań Stomatologicznych wykazała, że właściwie nie ma różnicy między liczbą ubytków w zębach dzieci mieszkających na terenach objętych fluoryzacją i na nieobjętych.

Skoro nie ma różnicy, jak powyżej czytamy, to dlaczego go stosujemy? Postarajmy się zapamiętać, że w zasadzie fluor nie chroni przed próchnicą.

Niewielu ludzi wie, że fluor tak naprawdę jest trucizną. Często też jest głównym składnikiem leków psychotropowych, a także… trutek na insekty. Opublikowane niedawno badania wykazały, że fluor dodawany do wody MOŻE SPOWODOWAĆ poważne zaburzenia genetyczne, odwapnienie kości, raka. Jest gorszy od ołowiu! A w Polsce, innych krajach byłego bloku komunistycznego oraz m.in. w Wielkiej Brytanii wodę się od lat fluoryzuje. Wiele krajów demokratycznych nie wprowadziło jednak tego zwyczaju. Dlaczego? […]

Być może dlatego, że są krajami demokratycznymi. Polska raczej nie jest!

Otóż nikt nigdy nie przeprowadził szczegółowych badań nad skutkami długotrwałego zażywania fluoru. Owszem, mówi się oficjalnie, że fluor jest bezpieczny, o ile nie przekracza się pewnej ustalonej dawki. Ale jeśli ludzie piją dużo wody z kranu (nawet przegotowanej), często myją zęby pastą z fluorem (a niezwykle trudno jest kupić inną), to jak mogą być pewni, że wielokrotnie nie przekraczają takiej dawki? Podobnie jest z aspartamem, słynnym słodzikiem bez kalorii. Jest bezpieczny, gdy spożywamy go w niewielkich ilościach. Tyle tylko, że tak wiele różnych artykułów spożywczych go zawiera: soki, wody gazowane, witaminy, cukierki itp. Można się nim nafaszerować po dziurki w nosie, a producenci rozłożą ręce i powiedzą: przecież zawartość aspartamu w naszym produkcie jest dopuszczalna i bezpieczna!

Nikt nigdy nie przeprowadził badań – oficjalnie! A może jednak były badania, ale natychmiast je utajniono. Wszystko to, co przedawkujemy, jest dla człowieka niebezpieczne, wszyscy to wiedzą – to proste. Dlaczego by nie stosować tej wymówki do fluorku?
No i spróbuj dostać pastę bez fluoru, jak coś, daj znać! Dalej wspomina się o aspartamie. Pisałem o nim na moim blogu wcześniej.

Rodzi się pytanie: skoro tak wielu uznanych naukowców od dziesięcioleci próbuje zainteresować władze szkodliwością fluoru, to dlaczego nikt nic nie robi? Kiedy nie wiadomo, o co chodzi, zazwyczaj chodzi o pieniądzei być może władzę nad ludźmi.

Pieniądze, no OK, ale o władzę nad ludźmi? Wszystko będzie jasne, jeśli okaże się, że władza nad masami pomoże w większej sprzedaży i braku możliwości odkrycia prawdy – w końcu zrobimy z nich głupców za pomocą np. chemii.

Totalitarna kontrola umysłów

Od początku XX wieku wiedziano, że podawanie ludziom niewielkich dawek fluoru sprawia, że są bardziej ulegli i podatni na manipulację. Gdy więc podczas II wojny światowej hitlerowcy szukali sposobu, by otumanić więźniów obozów koncentracyjnych, zaczęli podawać im duże dawki fluoru w wodzie pitnej. Produkcję fluoru zlecili koncernowi I. G. Farben z Frankfurtu.

Sprawdzona metoda przez Hitlera… ludzie są ulegli i bardziej podatni na manipulację, np. telewizyjną.

Po zakończeniu wojny do Niemiec przyleciał wysłannik rządu USA, Charles Eiliot Perkins, chemik, który miał przyjrzeć się hitlerowskim metodom kontroli umysłów. Odnalazł on dokumenty stwierdzające, że zanim wybuchła wojna niemiecko-radziecka w 1941 roku, oba totalitarne reżimy wymieniały się informacjami na temat sposobu panowania nad masami. „Bolszewicy uznali dodawanie leków do wody jako idealny sposób na skomunizowanie świata” – napisał w raporcie. Fluor nadawał się do tego celu znakomicie – nie dość, że wywoływał w umysłach pożądane reakcje, to jeszcze można było uzasadnić jego użycie tym, że chroni zęby. Z trucizny zrobiono lekarstwo.

Ludzie! Spożywajcie jak najwięcej fluoru, to dla waszego dobra!

Ale to sami Amerykanie rozpropagowali cudowne właściwości fluoru. Fabryki koncernu I. G. Farben jako jedyne nie były bombardowane przez aliantów – pewnie dlatego, że wielu amerykańskich biznesmenów ulokowało tam duże pieniądze, m.in. rodzina Mellonów. Po wojnie Mellonowie założyli Amerykańskie Przedsiębiorstwo Aluminiowe (ALCOA) – a fluor jest toksycznym odpadem przy produkcji aluminium. Coś z nim trzeba było zrobić. ALCOA oraz inne zakłady produkujące fluor sfinansowały badania, z których wynikało, że małe ilości fluoru nie są szkodliwe dla zdrowia. W raporcie całkowicie pominięto szkodliwe skutki oddziaływania tej substancji na organizm i mózg ludzki. Natomiast podkreślono zbawienny wpływ na zęby.

W latach 40. XX wieku w kilku miastach USA rozpoczęto fluoryzację wody, a kilka firm zaczęło dodawać tę substancję do past do zębów, i lawina się potoczyła…

Fluor a próchnica zębów

Fluoroza

Niewątpliwie fluor wpływa na budowę i przemianę szkliwa (enamelum). Jego uszkodzenie umożliwia bakteriom dostanie się do zębiny, co powoduje próchnicę zębów(caries dentis). Charakteryzuje się ona demineralizacją uwapnionych części zęba, a potem zniszczeniem substancji organicznej. Komórki szkliwotwórcze (adamantoblasty) po wyprodukowaniu szkliwa zanikają i niemożliwe jest jego odtworzenie, zregenerowanie szkliwa. Z tego powodu woda jest wzbogacana o sole fluoru. Apatyt fluorowy jest także składnikiem zębiny (dentinum sive substantia eburnea). Warto wiedzieć, że w przypadkach nieprzylegania dziąsła do szyjki, np. w następstwie kamienia zębowego, zębina na wysokości szyjki może stać się miejscem procesów próchnicznych. Zatem dobrze jest co pewien czas usuwać kamień nazębny u dentysty, ponadto używać pasty, która zapobiega odkładaniu się kamienia na powierzchni zębów.

Trzeba usuwać kamień, który osadza się na zębach. Czy za pomocą pasty z fluorem? Nie! Są pasty bez niego.

W lecznictwie wykorzystuje się tabletki fluorowe – Natrium fluoratum (fluorek sodowy) – tabl. do ssania 0,001 mg i tabletki doustne 0,5 mg. Fluorek sodowy jest stosowany do terapii osteoporozy oraz profilaktyki próchnicy zębów. Przyjmowanie tabletek fluorowych oraz past fluorowanych ma znaczenie zapobiegawcze jedynie w okresie tworzenia się i wapnienia związków zębowych, gdy czynne są adamantoblasty, a więc u kobiet w ciąży (u płodu), u dzieci i młodzieży. Badania naukowe nie dowiodły, aby fluor przy zębach stałych hamował próchnicę zębów. Jest to biologicznie (fizjologicznie) niemożliwe.

Pamiętasz? Do 20. roku życia, powyżej masz uzasadnienie.

Fluor pobudza osteoblasty (komórki kościotwórcze), wzmaga wzrost kostniny i zapobiega nadwrażliwości zębiny na wahania temperatury. Obecnie w handlu znajduje się bardzo dużo past do zębów zawierających związki fluoru (np. aminofluorek, monofluorofosforan sodowy, fluorek sodowy). Należy uważać i pilnować, aby małe dzieci nie połykały pasty fluorowanej podczas mycia zębów, gdyż może to spowodować bóle brzucha, biegunkę i zatrucie. Past fluorowanych nie powinny używać osoby cierpiące na trądzik o ciężkim przebiegu, dermatozę okołoustną, trądzik sterydowy oraz trądzik różowaty. Badania wykazały, że najbardziej skuteczne w zapobieganiu próchnicy zębów okazało się fluorowanie wody lub soli kuchennej (średnia redukcja próchnicy 50-50%).

Zapamiętaj powyższe związki fluoru, przydadzą się, kiedy będziesz kupować pastę, czytaj napisy na opakowaniach.

Działania fluoru i zapotrzebowanie

Fluor jest substancją przyjmowaną w małych ilościach z pożywieniem. Nieszkodliwa dawka dzienna wynosi 1 mg. Przyjmowanie dużych ilości fluoru prowadzi do jego odkładania w układzie kostnym, kumulacji w skórze i wydzielania fluoru przez gruczoły łojowe oraz potowe. Doprowadza to do uogólnionego zatrucia fluorem, określanego mianem fluorozy. Fluor może spowodować niedoczynność tarczycy. Nasila on również objawy trądziku oraz dermatoz. Przewlekłe stosowanie fluoru w nadmiernych ilościach powoduje przekształcenie się trądziku różowatego lub pospolitego w oporny na leczenie trądzik fluorowy.

Pamiętaj, że do tego dochodzi podatność na manipulację oraz uległość.

Dużo fluoru znajduje się w herbacie – od 1 do 7 mg/100 g, w dodatku fluoru łatwo przyswajalnego. Spośród produktów spożywczych najwięcej fluoru zawierają ryby, fasola – 1,65 mg/1000 g, ziemniaki – 0,141 mg, marchew – 0,188 mg, szpinak – 0,435 mg, mleko – 0,227 mg, mąka pszenna 0,56 mg/1000 g oraz mięso, kapusta, sałata, rzeżucha, brokuły.

No proszę, w popularnej zielonej herbacie znajdujemy coś, co nas truje. Tam znajduje się fluor łatwo przyswajalny, w innych produktach też, ale spójrz na dawki.

Podawanie fluoru stało się ostatnio modne. Lekarze zalecają go już niemowlętom, a czasem nawet przyszłym matkom. Ostatnio obserwuje się bardzo dużo przypadków tak zwanej osteoporozy przedszkolnej, a to na skutek nadmiaru fluoru, podawanego dzieciom profilaktycznie w postaci tabletek, kropli, a także specjalnych past z dużą zawartością tego pierwiastka (one także dostarczają organizmowi pewnej ilości fluoru). Rzadko kto pamięta, że dziecko, poza dawką tego pierwiastka zaleconą przez lekarza, otrzymuje jeszcze dodatkową jego porcję podczas regularnego, przynajmniej dwukrotnego, codziennego mycia zębów fluoryzowaną pastą.

To chyba nie wygląda różowo? Pamiętaj, masz wolną wolę!

Ciągłe dostarczanie nadmiernych dawek fluoru powoduje zaburzenia w składzie tkanki kostnej i zębowej. Jej podstawowy budulec, to znaczy wapń, ma w organizmie te same receptory co fluor. Ma on jednak znaczną przewagę, ponieważ szybciej się do nich dostaje, wypierając tym samym wapń i zajmując przeznaczone dla niego miejsce w tkance kostnej. Taka „fluoryzowana” tkanka kostna czy zębowa jest dużo gorszej jakości. Konsekwencją tego nie jest wcale spadek zachorowań na próchnicę, lecz jest to niebezpieczna ucieczka wapnia z organizmu prowadząca do tzw. wczesnej osteoporozy! Aby uniknąć takiego niebezpieczeństwa, możemy podawać dziecku fluor w postaci środków zewnętrznych. Pamiętajmy przy tym koniecznie o odpowiedniej, bogatej diecie i właściwej higienie.

Konsekwencją jest wczesna osteoporoza!

Najbardziej bezpieczną formą zewnętrznego podawania fluoru są zabiegi fluoryzacyjne. Odbywają się jednorazowo i w dużych odstępach czasu, a preparaty do nich używane krótko działają w jamie ustnej i są wypluwane, a nie połykane. Taki kontakt z fluorem jest znacznie bezpieczniejszy od wieloletniego, rozpoczętego już w okresie niemowlęcym, podawania kropelek czy tabletek, które może prowadzić do poważnych zaburzeń. Badania dowodzą, że rzeczywiście nadmiar fluoru powoduje znaczne obniżenie jakości tkanki kostnej i zębiny.

Niewygodne badania są ukrywane.

Wiele matek nieświadomych tej sytuacji podaje dzieciom fluor w postaci kropelek i tabletek. Możemy jednak zauważyć, że dzieci, które nie dostają fluoru, w znacznie mniejszym stopniu mają problemy z uzębieniem. Niektóre z nich nie mają w ogóle problemów z próchnicą! […]

Jak dużo daje matka/ojciec ŚWIADOMY spraw tego świata? Dużo.

Preparaty z fluorem – niebezpieczeństwo przedawkowania

Największymi dostarczycielami fluoru do środowiska są zakłady produkujące aluminium, huty stali, fabryki nawozów fosforowych, mieszanek paszowych, cegielnie i wytwórnie materiałów ceramicznych, a także kominy elektrowni i elektrociepłowni. Z atmosfery związki fluoru dostają się do gleby bezpośrednio w opadach pyłu i z wodami opadowymi oraz resztkami roślinnymi, zawierającymi często duże jego ilości, zwłaszcza w pobliżu źródeł emisji. Fluor jest już bardzo rozpowszechniony w środowisku i należy uważać, by go nie przedawkować, gdyż jego nadmiar działa toksycznie, szczególnie na wydzielanie enzymów, co może doprowadzić do uszkodzeń kości i zaburzeń pracy tarczycy, trzustki i nadnerczy.

Nadmiar fluoru może być przyczyną alergii, a w skrajnych przypadkach może dojść do fluorozy przejawiającej się między innymi kropkowatą zmianą zabarwienia zębów. Mimo to pasty z fluorem jako idealny pogromca próchnicy cieszą się wielką popularnością. Naukowcy niemieccy, wobec coraz większej ilości fluoru rozproszonego w naszym środowisku naturalnym, stwierdzili, że dodatkowe wprowadzanie tego pierwiastka do organizmu, które niegdyś było celowe, w dzisiejszych czasach przynosi zdecydowanie więcej szkód niż pożytku. Fluor kumuluje się w kościach, blokuje też wchłanianie magnezu przez organizm, przenikając przez łożysko u kobiet ciężarnych czyni nieodwracalne szkody dla płodu. Badania prowadzone w Śląskiej Akademii Medycznej dowiodły, że nadmiar fluoru, który jest zjawiskiem powszechnym w dużych aglomeracjach miejskich, działa szkodliwie nie tylko na zęby, ale także na ogólny stan zdrowia. W żadnym wypadku nie powinien być dodawany jako dodatek wzbogacający wodę pitną.

„Jest zjawiskiem powszechnym w dużych aglomeracjach miejskich”

Fluor jest bardzo szkodliwy. Jak dotąd oprócz Śląskiej Akademii Medycznej naukowcy i stomatolodzy nie zajęli się tą sprawą, a pasty z fluorem są systematycznie stosowane i reklamowane. Belgia, jako pierwszy kraj na świecie, zabroniła stosowania dodatków fluorowych, które przez dziesiątki lat promowane były jako niezbędny suplement przez dentystów. Minister Zdrowia Publicznego opublikował, że produkty z fluorem są trujące i stanowią wielkie zagrożenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego. W raporcie z 1999 roku UNICEF zgłaszał, że rządy państw nie były wystarczająco poinformowane o tym, jak trujący jest fluor – szczególnie dla dzieci, których młody organizm wchłania więcej fluoru niż organizm dorosłego człowieka. Użyteczność fluoru już wcześniej była kwestionowana na całym świecie. W ciągu ostatnich lat specjaliści ostrzegali przed tym pierwiastkiem.

Fluor jest bardzo czynnym składnikiem i przenika głęboko w kości i komórki, gdzie się odkłada. Powierzchnia zębów staje się mocniejsza, ale ząb sam w sobie staje się bardziej kruchy. Z wielu badań wynika, że fluor powoduje problemy ze stawami, deformacje kręgosłupa, osteoporozę i może nawet wywołać raka kości. Również mózg nie może obronić się przed jego skutkami. Fluor ma negatywny wpływ na system nerwowy i system odpornościowy i u dzieci może powodować chroniczne zmęczenie, obniżać poziom IQ, obniżać umiejętności uczenia się, powodować letarg i depresję. Rząd Belgii zaproponował Komisji Europejskiej, by zabronić dodatków fluorowych w całej Unii Europejskiej, ale Komisja stwierdziła, że na to jeszcze za wcześnie!

Źródło: http://www.eioba.pl/a76208/szkodliwe_dzialanie_fluoru

Za wcześnie” ? Jak to? Ah wielkie pieniądze i wielkie wpływy ; (


Fluor w herbacie?!

Na stronie pu.kilece.pl opublikowano badania chemiczne na temat zawartości fluoru w herbatach.
Pod uwagę brano następujące herbaty, przytoczę cały fragment:

1. Herbata czarna – składają się na nią listki sfermentowane. Stanowi ona 98% światowego handlu i jest produkowana głównie przez Chiny i Indonezję. Rodzaj ten dzieli się na trzy podgatunki:

  • Liściowy – herbata czarna z całych liści, najbardziej aromatyczna.
  • Łamany – rodzaj wytwarzany z połamanych kawałków liści.
  • Pokruszony – rodzaj herbaty wytwarzany z pokruszonych liści oraz pyłu liściowego. Najczęściej wykorzystywane do produkcji herbat ekspresowych i granulowanych najniższej jakości.

2. Herbata zielona – jest bardziej gorzka od czarnej i ma piękny słomkowy kolor. Nie jest ona poddawana procesowi fermentacji.
3. Herbata żółta – pośrednia pomiędzy czarną a zieloną. Poddawana jest temu samemu procesowi produkcji, co ta pierwsza, tyle tylko, że w herbacie żółtej etap fermentacji zostaje nagle przerwany.
4. Herbata biała –  nie podlega żadnemu procesowi. Zbiera się ją tylko raz w roku i tylko ręcznie. Natychmiast po zebraniu jest suszona.
5. Herbata czerwona – ulega krótkiej fermentacji, co czyni jej właściwości bliskimi do herbaty czarnej. Produkuje się je przede wszystkim w Chinach.

Dalej podają, co następuje:

Herbata jest najbardziej popularnym napojem na świecie. Jej spożycie waha się w granicach 2,07–2,24 kg/rok [1]. Rośliny z rodziny herbatowatych pobierają fluor z gleby i kumulują go w liściach. Zawartość fluoru w liściach młodych waha się od 0,3 do 1,0 mg g-1 i jest znacznie niższa niż w liściach starszych zawierających od 0,6 do 2,8 mg g-1 [2].

Fluor jest pierwiastkiem niezbędnym jak i toksycznym, a granica między jego stężeniem korzystnym i szkodliwym jest bardzo wąska. Występuje on we wszystkich tkankach w ilościach rzędu X–X00 mg kg-1, a największe jego nagromadzenie rejestruje się w kościach i zębach. Zawartość fluoru w kościach wzrasta z wiekiem organizmu [3]. Dzięki swoim biochemiczno-fizycznym właściwościom i małym rozmiarom przenika on przez błony komórkowe, łatwo też penetruje tkanki twarde i miękkie tkanki narządowe. Pierwiastek ten posiada zdolność wiązania jonów magnezowych, niezbędnych w wielu reakcjach biologicznych. Zbyt duża zawartość fluoru powoduje fluorozę kości. Prowadzi to do bólów i zesztywnienia kręgosłupa oraz niektórych stawów, a kość staje się krucha i podatna na złamania [4]. Biologiczny efekt działania fluoru zależy od wieku (tab. 1). Nadmierne wchłanianie fluoru w dzieciństwie powoduje marmurkowatość i odbarwienie emalii zębów [5]. Fluor w pożywieniu nie jest na ogół szkodliwy dla człowieka. Już dawno stomatolodzy zwrócili uwagę na znaczenie fluorków w zwalczaniu próchnicy zębów, a ortopedzi wykazali dobre skutki leczenia fluorkami osteoporozy. Wprowadzono do użytku liczne leki będące pochodnymi fluoru [4]. Dzienna dawka fluoru z pożywieniem wynosi 0,3–0,5 mg, natomiast toksyczna powyżej 20 mg. Dla dorosłego człowieka nieszkodliwa dzienna dawka fluoru wynosi około 1 mg, a dawka około 5 mg może powodować fluorozę. Pierwiastek ten akumuluje się w organizmie człowieka, jeżeli dzienna dawka przekracza 3 mg [3].

Zapamiętaj dawki!

[…] Badania wykazały, że najwyższymi zawartościami fluorków charakteryzują się herbaty tańsze, mało znanych firm, co może być związane z wykorzystaniem do ich produkcji starszych liści, w większym stopniu wzbogaconych w fluor. Niepokój może budzić wysoka zawartość fluorków w herbacie zielonej, która zyskuje coraz większą popularność na polskim rynku.

Zaobserwowano, że zwiększenie czasu parzenia herbaty powoduje wzrost koncentracji jonów fluorkowych, przy czym wzrost ten jest znaczny, około 200 mg/l.

Dodatek soku z cytryny i soku malinowego powoduje obniżenie stężenia jonu fluorkowego w wywarze, gdyż przy pH<5,5 występuje on głównie w postaci kompleksów z glinem, który również jest pierwiastkiem kumulowanym przez herbatę. Wartości przewodnictwa elektrolitycznego wskazują na obecność jonów w roztworze, przy czym zaznacza się odwrotna proporcjonalność między pH i przewodnictwem elektrolitycznym właściwym w zakresie pH 3,21–4,88.

Dodatek miodu, cukru jest przykładem wprowadzenia dodatkowych jonów do roztworu powodujących zwiększenie siły jonowej, a tym samym zmniejszenie współczynników aktywności.
[…]

Wnioski

Zawartość jonu fluorkowego w wywarze jest uzależniona od takich czynników jak:

  • rodzaj herbaty (czarna, zielona, czerwona),
  • postać, w jakiej występuje (granulowana, liściasta, ekspresowa),
  • czasu parzenia,
  • pH roztworu,
  • koncentracji Ca, Fe, Al, P [6],
  • dodatków, jakie stosuje się do parzenia herbaty,
  • zawartości F- w wodzie pitnej.

Podsumowując, większość ludzi w Polsce wypija dziennie około cztery szklanki herbaty, przez co dzienna dawka fluoru przyjęta tą drogą wynosi około 1,24 mg. Ta wartość nie przekracza dopuszczalnej dawki fluoru szkodliwej dla człowieka. Jednakże należy uwzględnić fakt, że spożywana herbata nie jest jedynym źródłem fluoru – jest nim również pasta do zębów, ryby, żelatyna, woda pitna (zwłaszcza, że w niektórych krajach wprowadzono proces fluorowania). Nasze badania wykazały, ze nie tylko czas parzenia, ale również dodatkowe elementy smakowe, tak popularne w naszych domach, dodawane do herbaty, mają wpływ na koncentracje jonów fluorkowych w wywarze. Wnioski nasuwające się z doświadczeń pokazują, że najtańsze, a zarazem najpopularniejsze gatunki herbat spotykane na naszym rynku wykazują największą zawartość fluoru.

Czy u Ciebie w mieście fluoryzuje się wodę?

Źródło: http://www.pu.kielce.pl/ichem/kalcyt/tematy/fluorki.htm

——Artykuł pochodzi z http://motyl.wordpress.com/2008/04/19/moje-zdrowie-fluor-szkodzi-zdrowiu/—&#8212;

Fluor występuje w postaci następujących związków:

-fluorek sodu
-monofluorofosforan sodu
-aminofluorki
-fluorek cynawy
-fluorek glinu

Przykłady pasty do zębów bez fluoru:



Fluor + Aspartam – polskie napisy

Alerta sobre o Flúor pelo Dr. Bill Osmunson – po angielsku

Fluor – Angriff auf die Volksgesundheit – po niemiecku

DANGER FLUOR  Część 1 – po francusku

DANGER FLUOR  Część 3 – po francusku

Jak dentyści leczą nasze zęby? – dygresja

Linki

fluorek sodu-1 – PDF (warto się z nim zapoznać)

Coś o fluorze, czego nie przeczytasz w codziennej prasie
http://www.oswiecenie.com/fluor.htm

http://otworz-oczy.org/index.php/cala-prawda-o-fluorze/

Wielkie kłamstwo – Wpływ propagandy fluorku na nasze życie
http://www.bioter.pl/prasa/fluor.htm

Amerykanie i nie tylko są otruwani fluorem oraz…
http://www.pardon.pl/dyskusja/1957293/amerykanie_i_nie_tylko_sa_otruwani_fluorem_oraz

Read Full Post »

E951 – Aspartam

Pijesz Cola Light, Diet Pepsi i żujesz gumy Orbit. Jeśli bardzo dbasz o linię, to przypuszczalnie do kawy sypiesz także Nutra Sweet. Wyglądasz lepiej i nie musisz wierzyć we wszystko, co na ten temat mówią inni, ale przynajmniej powinieneś to wiedzieć!

Ze wszystkich dostępnych na rynku Aspartam jest najbardziej niebezpieczną substancją dodawaną do żywności. Aspartam jest nazwą techniczną nazw handlowych: NutraSweet, Equal, Spoonful, and Equal-Measure.   Został odkryty przez przypadek w 1965 r., kiedy James Schlatter, chemik firmy G. D. Searle Company, testował lek przeciw wrzodom żołądka. Aspartam został dopuszczony do stosowania w suchych produktach spożywczych w 1981 r. i w napojach gazowanych w 1983 r.

Aspartam (nazwa systematyczna: ester metylowy N-[amino(karboksylamino)acetylo]fenylalaniny) – organiczny związek chemicznywzorze sumarycznym: C14H18O5N2. Należy do grupy estrów peptydowych. Na produktach spożywczych oznaczany jest kodem E951. Stosowany masowo jako sztuczny środek słodzący (słodzik) w produktach spożywczych, zwłaszcza takich jak napoje niskokaloryczne, guma do żucia, drażetki odświeżające oddech. Można go też znaleźć w wielu wędlinach i rybach (zarówno w folii, jak i konserwach). Ostatnio coraz częściej pojawia się w produktach farmaceutycznych, np. w większości tabletek musujących. Jest też dostępny w formie tabletek, które można stosować zamiast cukru, pod kilkudziesięcioma nazwami handlowymi (m.in.: NutraSweet, Equal, Sugar Free, Canderel). Jest również stosowany przez diabetyków (chorych na cukrzycę).

źródło http://www.zigzag.pl/jmte/nutra_sweet.htm

Aspartam. Szczury od tego zdechły, my to jemy i pijemy

Tysiące niezwykle popularnych produktów, takich jak Coca-Cola Light, mogą zawierać rakotwórczą truciznę! Chodzi o aspartam, słodzik powszechnie używany w przemyśle spożywczym. Raport, z którego wynika, że jest on rakotwórczy, otrzymała wczoraj Europejska Agencja Bezpieczeństwa Żywienia. Sprawą zajmuje się także polski sanepid, który zamówił podobną ekspertyzę w polskim Państwowym Zakładzie Higieny.

Potwierdzenie, że aspartam jest trucizną, oznacza rewolucję w przemyśle spożywczym. W tysiącach produktów trzeba będzie zmienić jeden z głównych składników! A te produkty, które już trafiły do sklepów, natychmiast wycofać. To oznacza, że producenci żywności poniosą straty liczone w miliardach dolarów. Póki co koncerny spożywcze, powołując się na dwieście różnych badań, zapewniają, że aspartam jest bezpieczny.

W ubiegłym tygodniu w sprawie aspartamu była awantura w brytyjskim parlamencie. Tamtejszy poseł Roger Williams zażądał natychmiastowego wycofania z rynku brytyjskiego 6 tys. produktów zawierających aspartam.

Powołał się przy tym na ustalenia włoskiego Instytutu Ramazzini, który na prośbę Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) sprawdzał, czy aspartam jest rakotwórczy. Wczoraj Włosi wysłali dokumenty do EFSY. – Wyniki naszych badań mówią same za siebie. Jasno z nich wynika, że aspartam jest potencjalnym czynnikiem rakotwórczym – powiedziała „Nowemu Dniowi” Kathryn Knowles z Instytutu Ramazzini. Odmówiła jednak podania szczegółów.

– Traktujemy sprawę bardzo poważnie – usłyszeliśmy od Caroli Sondermann, rzeczniczki EFSY. – Sprawdzenie danych z Instytutu Ramazzini potrwa od trzech do pięciu miesięcy. Wtedy opublikujemy wyniki oraz powiadomimy Komisję Europejską. To ona zdecyduje, co dalej. W tej chwili nie możemy stwierdzić, czy trzeba wycofać produkty z aspartamem – tłumaczyła nam wczoraj Sondermann.

Kluczowe są odpowiedzi na pytania: Czy aspartam jest rakotwórczy? Jeśli tak, to w jakiej ilości? Czy obecnie dopuszczona zawartość aspartamu w żywności jest niebezpieczna?

Mówi Roger Williams, brytyjski poseł: – Zwykle, gdy podejrzewa się, że jakiś produkt jest niebezpieczny dla zdrowia, wycofuje się go natychmiast. W przypadku aspartamu panuje zmowa milczenia, bo za dużo firm straciłoby na pochopnej decyzji.

Wszyscy czekają więc na ustalenia EFSY. – Na razie nie wycofamy aspartamu. Czekamy na decyzję Komisji Europejskiej – mówi Steve Leroy, rzecznik europejskiego oddziału Coca-Coli.

Co odkryli Włosi

Naukowcy z Fundacji Ramazziniego przeprowadzili badanie na szczurach. Obserwowali gryzonie przez 159 tygodni. W tym czasie podawali im pożywienie zawierające aspartam w dawkach imitujących dzienne spożycie tego związku przez ludzi. Szczury podzielono na kilka grup w zależności od przyjmowanej dawki. Związek ten wywołał u nich chłoniaki, białaczkę oraz nowotwory (szczególnie nerek u samic i nerwów obwodowych u samców), nawet jeśli spożywały mniejsze dawki niż dozwolone w przemyśle spożywczym dla ludzi.

Komentuje Anna Malinowska, rzecznik centrali sanepidu

Niezależnie od badań Instytutu Ramazzini sanepid wystąpił do Państwowego Zakładu Higieny o ocenę szkodliwości aspartamu. Ekspertyzy spodziewamy się lada dzień. Jeśli PZH uzna, że ten środek jest niegroźny, to poczekamy na ocenę Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Żywienia. Natomiast jeśli nasz PZH potwierdzi szkodliwość aspartamu, to spróbujemy zmienić nasze prawo, aby natychmiast go wycofać z rynku. Zaalarmujemy też Unię Europejską.

Komentuje Dr Zbigniew Hałat, epidemiolog, szef sanepidu w latach 1991-1993

Gdyby to ode mnie zależało, na pewno wycofałbym aspartam z obrotu. Ale nawet minister zdrowia nie może samodzielnie podjąć takiej decyzji, bo to zależy od ekspertów, głównie z Państwowego Zakładu Higieny i Instytutu Żywności i Żywienia.

Od dawna wiadomo, że aspartam jest rakotwórczy. Jeśli EFSA to potwierdzi, to przewróci na łopatki cały przemysł zdrowej żywności, gdzie cukier zastępuje się sztucznym słodzikiem. Ja od dawna radziłem pacjentom skarżącym się na bóle głowy, rozdrażnienie, stany lękowe, żeby zrezygnowali z produktów zawierających aspartam. I pomagało.

Co to za środek

Aspartam, zwany także Canderel, Nutrasweet (symbol E 951) to syntetyczna substancja słodząca. Zawierają ją niskokaloryczne jogurty, owocowe napoje gazowane, płatki śniadaniowe, gumy do żucia, sosy do lodów, syropy do kawy, słodziki, ketchupy i ciastka bez cukru, napoje i batoniki odżywcze, miętusy, kakao błyskawiczne. Na opakowaniach tych produktów powinno być napisane, że zawierają aspartam.

źródło http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3075657.html

Aspartam – rakotwórcza słodycz 1/6

ASPARTAM, co tak naprawdę jemy? Uchroń się przed rakiem! Nie zatruwaj się !

Aspartam zabił moją żonę (PL)

————————————————————————-

Chcesz wiedzieć więcej, szukaj na googleyoutube

Dla leniwych poniżej kilka linków

http://motyl.wordpress.com/2008/03/22/szkodliwa-substancja-powoduje-raka-aspartam/

http://www.eioba.pl/a100623/nutrasweet_lub_aspartam_smiercionosna_trucizna

http://tigana.blog.onet.pl/Glutaminian-sodu-wilk-w-owczej,2,ID390492618,n

http://www.mafiapress.pl/d_1686.html

http://gryonline.gazeta.pl/gracz/NetBus%2523Rey/blog/195976

http://astromaria.blogspot.com/2008/06/aspartam-margaryna-0-tuszczu-i-inne.html

http://astromaria.wordpress.com/2008/06/29/aspartam-margaryna-0-tluszczu-i-inne-zalecenia-nowoczesnej-„naukowej”-dietetyki/

http://otworz-oczy.org/index.php/aspartam-e951-zabojczy-slodzik/

ASPARTAM dokładny opis w pliku PDF

ŻYCIE PO ASPARTAMIE plik PDF

===============================================

E621 – Glutaminian sodu

Glutaminian sodu – organiczny związek chemicznysól sodowa kwasu glutaminowego.

Glutaminian sodu nazywa się piątym smakiem. Trudno go określić, bo nie jest wyrazisty, ale świetnie podkreśla walory pozostałych smaków. Z tego właśnie powodu często dodaje się go do żywności.

Glutaminian nadaje smak określony jako „umami”. To piąty (obok słodkiego, słonego, kwaśnego i gorzkiego) smak, który możemy wyczuć dzięki rozmieszczonym na języku kubkom smakowym. Określa się go jako smak mięsny, bulionowy. Spożywany w dużych ilościach jest niebezpieczny dla człowieka, mimo to jest zalegalizowany w Unii Europejskiej pod nazwą kodową E621. Udowodniono (Zakład Fizjologii na AWF w Warszawie), że przyjmowany nawet w małych ilościach powoduje niekorzystny wpływ na przewodnictwo nerwowo-mięśniowe.[potrzebne źródło] Glutaminian sodu bywa uznawany za przyczynę tzw. syndromu chińskiej restauracji – choroby związanej z nadmiernym spożyciem glutaminianu sodu lub nadwrażliwością na niego. Objawy to zawroty głowy, palpitacje sercanadmierna potliwość i uczucie niepokoju, notowane po spożyciu posiłku w azjatyckich restauracjach. Jednak dokładna weryfikacja danych nie potwierdziła, aby przyczyną tych dolegliwości był glutaminian sodu, zaś pewne typy reakcji alergicznych na potrawy kuchni chińskiej mogą być powodowane innymi jej składnikami, jak np. grzyby, orzechy i zioła.

Sam kwas glutaminowy na skalę przemysłową otrzymuje się m.in. poprzez hodowlę bakterii z rodzaju Corynebacterium GlutamicumBrevibacteriumMicrobacterium. Roczna produkcja glutaminianu sodu wynosi około 400 tys. ton.

Nadmierne jego spożycie może mieć wpływ na zwiększone ryzyko powstawania otyłości – donoszą naukowcy z Północnej Karoliny. Wyniki te budzą sporo kontrowersji. Producenci branży przemysłu spożywczego uważają je za bezpodstawne i krzywdzące.

Glutaminian a utrata wzroku
Przed kilkoma laty badania prowadzone z udziałem zwierząt przez okres 6 miesięcy wskazywały, że jego nadmiar w diecie może wpływać na uszkodzenia siatkówki, a co za tym idzie, powodować utratę wzroku. Wtedy jednak stwierdzono, że tak wysoki poziom glutaminianu sodu w codziennej diecie nie jest możliwy do osiągnięcia. Jednak długotrwałe spożywanie żywności bogatej w ten składnik może prowadzić do powstawania tego samego efektu.

Próbuje się też udowodnić, że glutaminian w nadmiernych ilościach w diecie może też sprzyjać powstawaniu:

  • bólów migrenowych
  • alergii
  • osłabienia
  • czy astmy

Czym jest glutaminian sodu?
Glutaminian sodu należy do substancji, które występują pod wspólną nazwą: „wzmacniacze smaku”. Naturalnie wolny glutaminian sodu występuje na ogół w ilościach nie większych niż 0,1 g/100 g w produktach spożywczych. Jednak w takich produktach jak pomidory czy sery może go być nawet od 0,25-0,6 g/100 g. W celu wzmocnienia smaku dodaje się go w ilościach 0,2-0,8 g/100 g produktu.

Najczęściej dodawany jest do:

  • konserw mięsnych, warzywno-mięsnych i wędlin
  • koncentratów obiadowych
  • mieszanek przyprawowych
  • koncentratów zup i innych przypraw

Jak postępować w obliczu takiej wiedzy? Naukowcy ciągle przedstawiają swoje odkrycia. Często sygnalizują ważne problemy. Dobrze byłoby starać się podchodzić do nowych informacji ze swego rodzaju rezerwą i nie popadać od razu w panikę. W tym przypadku nie zaszkodzi zmniejszyć spożycia wysoko przetworzonych produktów, takich jak: zupy, sosy instant, dania ze słoików, konserw itp., do czego od lat zachęcają dietetycy. Z drugiej strony z dystansem traktować reklamy produktów „bez glutaminianu sodu”. W nich bowiem często rezygnuje się z glutaminianu na rzecz sporej ilości soli, która również nie jest zalecana.

Od dawna znany jest „syndrom chińskiej restauracji” – przy przedawkowaniu dań z dodatkiem glutaminianu pojawiają się: ból głowy, wymioty, uczucie napięcia lub gorąca na twarzy i klatce piersiowej, czasem zawroty głowy i biegunka. Dolegliwości pojawiają się w 1-2h po posiłku.

The Dangers of MSG – Part 1 (Flavor Enhancers, E621) – ‚The Hidden Danger in Your Food’

The Truth about MSG Monosodium Glutamate Clinical Nutrition

http://e621.org/

http://tigana.blog.onet.pl/Glutaminian-sodu-wilk-w-owczej,2,ID390492618,n

http://www.medycynakomorkowa.com/index.php?option=com_content&task=view&id=63&Itemid=83

http://www.truthinlabeling.com/letters.html

http://zdrowezywienie.w.interia.pl/zasady.htm

Read Full Post »

Czy wiesz, że od 1 stycznia 2010 r. w swojej aptece nie będziesz mógł kupić większości suplementów diety bez recepty, że niedługo nie będziesz mógł uprawiać „marchewki” w swoim ogródku, że dopuszczalna dziś norma pestycydów będzie niedługo mogła być przekraczana wielokrotnie, że żywność GMO (modyfikowana genetycznie) będzie mogła być sprzedawana bez oznaczenia? To tylko kilka z przykładów na to, co szykuje nam wprowadzany Codex Alimentarius (kodeks żywieniowy zatwierdzony przez WHO i większość krajów świata). Zapoznaj się z poniższymi materiałami, jeśli chcesz wiedzieć, co Cię czeka.

Co to jest, krótka definicja

Codex Alimentarius, czyli Kodeks Żywnościowy (dosłowne tłumaczenie z języka łacińskiego – kod żywienia) oznacza szereg zarówno ogólnych, jak i szczegółowych standardów zapewniania bezpieczeństwa żywności. Jego celem jest ochrona zdrowia konsumenta oraz gwarancja stosowania uczciwej praktyki w branży żywnościowej. Żywność wprowadzana na rynek lokalny czy też wysyłana na eksport musi być bezpieczna i dobrej jakości.

Audycja z radia TOK FM 22.10.2009 r.

Zapraszam do wysłuchania kolejnej już z cyklu audycji poświęconej Codex Alimentarius, w której udział wziął Kazimierz Orzechowski z Naturalne Nielegalne Nigdy (obecnie fnbg.org). Zapraszam do wysłuchania wszystkich, którzy przegapili ją w TOK FM. Dlaczego Codex Alimentarius nam zagraża? Jakie konsekwencje niesie jego wprowadzenie od roku 2010?

Codex Alimentarius – audycja Trzeci Program Polskiego Radia

Zapraszam wszystkich do przesłuchania audycji, która miała miejsce 24 sierpnia 2009 r. w Trzecim Programie Polskiego Radia. W dyskusji udział wzięli: prof. Stanisław Kowalczyk – Główny Inspektor Jakości Handlowej Produktów Rolno-spożywczych oraz Kazimierz Orzechowski – twórca kampanii Naturalne Nielegalne Nigdy! Prowadzi Dariusz Bugalski. Jest to ciąg dalszy rozważań o Codex Alimentarius, które miały już miejsce na łamach Radiowej Trójki. Tym razem doszło do konfrontacji dwóch stron. Przekonajcie się, co z tego wynikło.

http://otworz-oczy.org/3kaCodex.mp3

Kilka filmików, które powinieneś obejrzeć

Myślisz, że to bajka, że to przesadzone? Zaczyna się już dziś, zobacz…

Nie ma sensu wszystkiego tu wklejać i cytować. Materiałów jest za dużo. Dla zainteresowanych tematem poniżej linki do storn, na których jest dużo ciekawych informacji.

http://www.eioba.pl/a115831/orwell_by_tego_nie_wymyslil

http://www.stopcodex.pl/

http://www.kodeks-a-zdrowie.pl/

http://www.codexalimentarius.net/web/index_en.jsp

http://www.naturalnenielegalne.pl/

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=3818

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=3563&highlight=

http://www.eioba.pl/a98565/codex_alimentarius_zaglodza_miliardy_ludzi

http://otworz-oczy.org/index.php/wiesz-czym-jest-codex-alimentarius/

http://newworldorder.com.pl/artykul.php?tytul=Kontrolując+żywność,+kontrolujesz+ludzi&id=1692

Read Full Post »

Czy podalibyście świadomie dziecku truciznę, czyniąc go kaleką do końca życia? Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak właśnie robi jedna na tysiąc par. Nieświadomie czyni dziecko osobą, która nigdy nie będzie mogła normalnie kontaktować się ze światem, aplikując mu niebezpieczną, choć obowiązkową, szczepionkę.Wielu naukowców, a także lekarzy coraz częściej mówi o niebezpieczeństwach związanych ze szczepionkami. Dotyczy to przede wszystkim dzieci. Czy wiesz, że Twoje dziecko dostaje pierwszą szczepionkę parę godzin po narodzinach (na żółtaczkę typu B), szczepionka ta zawiera konserwant Thimerosol (rtęć), który jest bardzo toksycznym środkiem (przypomnij sobie, co Ci mówiła mama, kiedy zbił się termometr ;)). U niemowląt, które nie mają jeszcze w pełni rozwiniętego układu odpornościowego, dostaje się on bezpośrednio do mózgu, gdzie odkłada się podczas całego życia, w skrajnych przypadkach może powodować nawet śmierć niemowlaka…Także później nasze dzieci do 2. roku życia są szprycowane szczepionkami na wszystkie choroby. Najgorsze są szczepionki 5 w 1, ponieważ bardzo osłabiają organizm małego dziecka i często, co jest już udowodnione, mogą u niego autyzm. Nie wierzysz?!

Przekonaj się sam i wyciągnij wnioski z poniższych materiałów.

Rozmowa na temat szczepień dzieci w Dzień Dobry TVN

Parę faktów o Thimerosolu używanym w szczepionkach sprowadzanych do Polski z Korei dla naszych dzieci

Thimerosal, środek konserwujący używany przy produkcji licznych leków, łącznie ze szczepionkami i produktami immunoglobuliny zawiera 49.6% etylortęci .Historia używania thimerosalu w szczepionkach jest złożona. Po raz pierwszy zastosowano go w końcu lat 1930-tych i gdy wzrosła liczba szczepionek dawanych niemowlętom, wzrosła też ilość wstrzykiwanego thimerosalu.  Został on usunięty ze szczepionek dla zwierząt na początku lat 1990-tych. Jako cześć programu zmian w produktach biologicznych Administracja Żywności i Leków (FDA – odpowiednik naszego NFZ w USA) zakomunikowała w 1999 roku, że niemowlęta, które otrzymały wiele szczepionek z thimerosalem, mogły wchłonąć łącznie ilość rtęci przekraczającą federalne zalecenia bezpieczeństwa. W 2001 roku FDA poprosiła (lecz nie zażądała) producentów szczepionek, aby usunęli thimerosal ze szczepionek dla dzieci. Do dzisiaj  został on usunięty z większości, lecz nie ze wszystkich szczepionek dla dzieci. We wrześniu 2004 roku Kalifornia przyjęła prawo zakazujące stosowania thimerosalu w szczepionkach dla dzieci i kilka innych stanów uchwaliło podobne prawa.

Nadużycia przy zakupie i rejestracji szczepionek w Polsce…

http://newworldorder.com.pl/artykul.php?id=1244

Wywiad z prof. Majewską nakręcony w Warszawie specjalnie dla Fundacji Natura Bez Granic w ramach seminariów Codex Alimentarius a nasze zdrowie…”

Artykuł z Angory z prof. Majewską Ja się nie szczepię

http://newworldorder.com.pl/artykul.php?id=1492

List do wakcytologów odpierający ataki na prof. Majewską w związku z powyższymi wypowiedziami

list do wakcynologów PDF(warto przeczytać, sporo faktów naukowych na temat szkodliwości szczepionek)

————————————————————————

prof. dr hab. Maria Dorota Majewska – neurobiolog – niezalezny eksper w dziedzinie wpływu szczepionek na zdrowie

Przez 25 lat pracowała w USA w Uniwersytecie Missouri, Uniwersytecie Harvarda oraz w Narodowym Instytucie Zdrowia pod Waszyngtonem. W 2006 r. wróciła do Polski w celu realizacji projektu badawczego Komisji Europejskiej, w 2007 uzyskała tytuł profesora nauk medycznych. Jej publikacje o neurosterydach doczekały się tysięcy cytowań w literaturze naukowej. Jako jedyna osoba w Polsce wygrała w drodze konkursu prestiżowy grant Komisji Europejskiej (Marie Curie Chair) na prowadzenie badań nad biologią autyzmu i potencjalną rolą thimerosalu w patogenezie tej choroby. Realizuje ten projekt we współpracy w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, bowiem tu znajduje się Klinika Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, która opiekuje się dziećmi autystycznymi. Projekt składa się z części klinicznej i przedklinicznej. Badany jest potencjalny związek autyzmu z liczbą, rodzajem i natężeniem szczepień, z powikłaniami poszczepiennymi, zawartością rtęci w przydatkach skóry i z poziomem hormonów sterydowych.

Kontakt http://www.ipin.edu.pl/autism/index.html

————————————————————————

dr Andew Moulden

dr Andew Moulden wyjaśnia, dlaczego KAŻDA szczepionka jest zagrożeniem dla naszego życia. Problemem jest reakcja organizmu na wstrzyknięte substancje obce. Gdy system odpornościowy jest nadmiernie stymulowany wsrzykniętymi substancjami, to naczynia krwionośne (szczególnie te najmniejsze) są zapychane i blokowane przez białe krwinki – „żołnierzy”, którzy są wysłani do zwalczania trucizn ze szczepionki. W efekcie następuje blokowanie przepływu krwi, uszkodzenie naczyń krwionośnych, niedotlenienie komórek (mózg, serce itd.), procesy usuwania odpadów i toksyn są hamowane, następuje gromadzenie toksyn w organizmie. Uszkodzenia te się kumulują wraz z kolejnymi szczepionkami. W ten sposób szczepionki tworzą chroniczne choroby. Możecie poczytać więcej po angielsku na Rense.

————————————————————-

DR JERZY JAŚKOWSKI

Dr n. med. Jerzy Jaśkowski jest naukowcem od lat zajmującym się szczepieniami. 40 lat pracy zawodowej w szpitalu klinicznym, autor pierwszych prac w Polsce na temat szkodliwości szczepień publikowanych w biuletynach Izb Lekarskich już w 1996. Od 30 lat bada wpływ czynników środowiskowych na organizmy żywe. Autor ok. 200 publikacji i pierwszego w Polsce podręcznika do Ekotoksykologii. Wieloletni kierownik Pracowni Ekofizycznej Katedry Biofizyki Akademii Medycznej w Gdańsku. Założyciel Poradni Ekologicznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Gdańsku. Ekspert przy Okrągłym Stole, ekspert międzynarodowej grupy do spraw katastrofy w Bophalu. Biegły sądowy Sądu Okręgowego w Gdańsku w zakresie oddziaływania czynników zewnętrznych na organizmy żywe.
Przykładowe artykuły:
http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=780&Itemid=53
http://sonia.low.pl/sonia/ono/3sz.htm
http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1417&Itemid=53

————————————————————-

DR KRYSTYNA BRZECKA

Długoletni pracownik Akademii Medycznej we Wrocławiu, Zakładu Medycyny Sądowej, Zakładu Toksykologii
http://grypa666.wordpress.com/2009/11/18/dr-brzecka-do-bloga-grypa666-oraz-prognozy/

PROF. WANDA BRAJCZEWSKA-FISCHER

Znany immunolog, wyraża swoje stanowisko w 4. minucie filmu:

Szczepionki a autyzm – Fakty TVN

Amerykanie o szczepionkach

Sprawę szczepień regulują następujące ustawy:


1. Ustawa z dnia 5.12.2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi(Dz. U. nr 234 poz. 1570) – art. 54 określa czyny, które podlegają orzekaniu na podstawie Kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia – nie ma tam osób odmawiających szczepienia,
2. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 19.12.2002 r. w sprawie wykazu obowiązkowych szczepień ochronnych oraz zasad przeprowadzania i dokumentacji szczepień. (Dz.U. nr 237 poz. 2018) – par. 15 podręcznika do Ekotoksykologii „o fakcie uchylania się od poddania obowiązkowym szczepieiom ochronnym (…) świadczeniodawca (dopis. mój)przychodnia)przechowujący karty uodpornienia zawiadamia pisemnie właściwego państwowego powiatowego insektora sanitarnego.
par. 16 ust.2 ze sprawozdaniem kwartalnym świadczeniodawcy przekazują listę osób, które pomimo ciążącego na nich obowiązku nie poddały się szczepieniom ochronnym oraz przedstawicieli ustawowych lub opiekunów faktycznych dzieci,
3. Ustawa z dnia 6.11.2008 r. o prawach pacjenta i Rzecziku Praw Pacjenta (Dz. I. z 2009 r. Nr 52, poz. 417 weszła w życie 21.05.2009 r)- art. 16 Pacjent ma prawo do wyrażenia zgody na udzielenie określonych świadczeń zdrowotnych lub odmowy takiej zgody, po uzyskaniu informacji w zakresie określonym w art. 9.

„świadczenie zdrowotne” – świadczenie w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 30.08.1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej, pkt 12 „zapobieganie powstawaniu urazów i chorób poprzez działania profilaktyczne oraz szczepienia ochronne”

Ustawa z 2008 dotycząca szczepień PDF

Doświadczenia polskich rodziców – powikłania poszczepienne

http://forum.gazeta.pl/forum/w,572,98926454,,Infanrix_powiklania_szczepienne.html?v=2

http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/911494.html

http://wegedzieciak.pl/printview.php?t=5652&start=0&sid=65f88a23d5bd78043f94b010a1b1f61b

http://forum.nto.pl/Szczepic-dziecko-nie-szczepic-t12722.html

http://www.eioba.pl/a75701/nie_truj_dziecka_szczepionkami

http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/22205

http://wege.dzieciak.pl/viewtopic.php?t=3438

http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3687217

http://www.autyzm-szczepienia.eu/

http://www.eioba.pl/a75701/nie_truj_dziecka_szczepionkami

Forum rodziców nieszczepiących

http://szczepienia.org.pl/

Syndrom nagłej śmierci noworodka (SIDS) a szczepionka DTP… (polecam gorąco)

http://newworldorder.com.pl/artykul.php?tytul=Syndrom+nagłej+śmierci+noworodka+(SIDS)+a+szczepionka+DTP…&id=1462

————————————————————————————————————————————————

Szczepienia – niebezpieczne, ukrywane fakty

Polecam tę książkę wszystkim rodzicom, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, co wraz ze szczepionkami wstrzykiwane jest do organizmów naszych dzieci i jakie mogą wyniknąć z tego konsekwencje…

Więcej na: http://newworldorder.com.pl/artykul.php?tytul=Szczepienia+-+niebezpieczne,+ukrywane+fakty&id=1448

————————————————————————————————————————————————

Oświadczenie 1

Zanim dacie się zaszczepić na cokolwiek, podsuńcie lekarzowi do podpisania taki oto dokument. Ciekawe, czy podpisze?

POŚWIADCZENIE SZCZEPIENIA

Ja …………………… oświadczam, że szczepionka (nazwa,producent,nr serii) …………………………………….. przeciwko ………………….. , którą zaaplikowałem/am (imię i nazwisko ) …………………………………. dnia ………. w (przychodnia,szpital) …………………………………. jest szczepionką w pełni bezpieczną dla życia i zdrowia . Zapewniam, że po zaszczepieniu nie wystąpi choroba, przeciwko której szczepionka została przygotowana i wykonano szczepienie oraz nie wystąpią żadne inne powikłania bezpośrednie* czy zgon.

Oświadczam, że jako lekarz jestem zaznajomiony/a z ustawą o niekorzystnym wpływie szczepień (Dz.Ust.Nr 241 poz.2097 – ‘Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dn. 23.12.2002 r. w sprawie niepożądanych odczynów poszczepiennych). W wypadku wystąpienia jakichkolwiek fizycznych lub psychicznych powikłań poszczepiennych i ich następstw jako osoba odpowiedzialna za zaszczepienie zobowiązuję się zapłacić stosowne odszkodowanie w wysokości ……………………………..zł (jako koszty leczenia, rehabilitacji i opieki) w stosunku do ofiary lub jego rodziców/opiekunów prawnych jeśli w wyniku tej szczepionki dozna urazów czy upośledzenia.

Niniejsze oświadczenie stanowi również podstawę do dochodzenia pośrednich odszkodowań od firm czy instytucji mogących być powiązanych z tą sprawą na drodze sądowej w oparciu o stosowne przepisy prawa polskiego lub dekretów prawnych Unii Europejskiej.

……………………………………… …… ………………………………….
miejscowość dnia

……………………………………… ……….. ……………………………….
podpis lekarza w pełnym brzmieniu pieczątka lekarza

* zapalenia, porażenia lub inne uszkodzenia mózgu (np. autyzm); uszkodzenia nerek; zapalenia wątroby; objawy neurologiczne, takie jak encefalopatia, zespół nieustannego płaczu (krzyku), drgawki, zespół hyperaktywno-hypotensyjny; przewlekłe zapalenie stawów; plamica małopłytkowa; poszczepienne porażenne poliomyelitis; nowotwory.

————————————————————————————————————————————————

Oświadczenie 2

Ja, niżej podpisany oświadczam ze, Sszczepionka (tutaj nazwa szczepionki)_________

Wyprodukowana przez:_____________________Seria i numer:___________________________

Zawierająca następujące składniki:____________________________________________________

Zastosowana jest, celem zapobiegnięcia: (nazwa choroba) ___________
Ta szczepionka wolna jest od wszelkich zanieczyszczeń i aplikuje ja dzisiaj………………………
Panu/Pani/Dziecku (imię nazwisko, data urodzenia)
_______________________________________________

Zapewniam, ze zastosowana szczepionka jest absolutnie bezpieczna i nie zagraża życiu ani zdrowiu.

Nie powoduje żadnych bezpośrednich szkód ani tez późniejszych komplikacji zdrowotnych takich jak paraliżu, uszkodzenie mózgu, ślepoty, gruźlicy, rakowym owrzodzeniem w miejscu zaszczepienia lub gdzie indziej, uszkodzenia nerek, zapalenia wątroby itp.

Zapewniam ze zaaplikowana szczepionka przez _____ lat zabezpiecza szczepione dziecko przed ta wyżej wymienioną chorobą.

W przypadku wystąpienia w/w choroby przed tym okresem, zobowiązuję się do dobrowolnej wypłaty (bez procesu sadowego) odszkodowania w wysokości 20 średnich wynagrodzeń wg GUS.

W przypadku wystąpienia psychicznych lub fizycznych powikłań w związku z dzisiejszym zaszczepieniem, zobowiązuje się, pokryć wszelkie koszty leczenia, rehabilitacji a w przypadku trwałych następstw renty inwalidzkiej będącej równowartością 2 średnich rent ZUS. Jednocześnie w przypadku wystąpienia tych powikłań, wypłacam zaliczkowo na poczet leczenia 5 średnich wynagrodzeń wg GUS.

Wypłata odbędzie się bez odwlekania i wzywania sądów. w przeciwnym przypadku wysokość odszkodowania będzie podwojona.

————————————————————————————————————————————————

Jeśli przeczytałeś i obejżałeś te materiały, powiedz sam, czy warto ryzykować zdrowie własnych dzieci…

po to, żeby nabijać kasę lekarzom i koncernom farmaceutycznym?

Szukaj więcj na googleyoutube

————————————————————————————————————————————————

Uzupełnienie tematu o nowy film

Vaccine Nation – Director’s Cut (Gary Null)

Vaccination – The Hidden Truth

ALE ŻE BY NIE BYĆ JEDNO STRONNYM, LINK DO DYSKUSJI NA TEMAT SENSOWNOŚCI OBAW PRZECIKWO SZCZEPIENIOM DZIECI NA BLOGU blogdebart.pl (mnie ich argumenty nie przekonały…)

http://blogdebart.pl/2009/09/08/klamcy-i-polio/

http://blogdebart.pl/2009/12/22/mamy-chorych-dzieci/

Read Full Post »

Jesteś tym, co jesz

Bardzo dobry dokument o tym, jak ważne jest odpowiednie odżywianie dla naszego organizmu i zdrowia. Wiele faktów, które wydają nam się oczywiste. Wszyscy o nich wiemy, ale zapominamy i nie chcemy stosować w naszym codziennym życiu. Może ten film coś zmieni. Przekonaj się sam.

Read Full Post »